Senat debatował nad ustawą Eluana zmarła w czwartym dniu po odłączeniu jej od sztucznego odżywiania, znacznie wcześniej niż się spodziewano. Przeciwnicy odłączenia kobiety od aparatury liczyli, że zdążą jeszcze zmienić decyzję sądu.
Informacja o jej śmierci nadeszła w chwili, gdy we włoskim Senacie w poniedziałek wieczorem rozpoczęła się debata nad projektem ustawy, która miała jej uratować życie.
Projekt ustawy o testamencie życia został przedłożony w trybie pilnym przez rząd Silvio Berlusconiego w piątek. Centroprawicowy gabinet rozpoczął walkę z czasem podejmując działania legislacyjne, aby nie dopuścić do głodowej śmierci kobiety.
Awantura senatorów: "mordercy" Gdy przewodniczący Senatu Renato Schifani przerwał dyskusję, by podać wiadomość o jej śmierci, po kilku minutach w Izbie wybuchła awantura. W ławach centroprawicowej koalicji wznoszono okrzyki : "mordercy". Atmosferę usiłował uspokoić minister zdrowia i opieki społecznej Maurizio Sacconi wyrażając solidarność z ojcem zmarłej - Beppino Englaro, nawet jeśli - jak podkreślił - rządząca większość nie zgadza się z jego decyzjami.
Senator koalicyjnego bloku Lud Wolności Gaetano Quagliariello oświadczył zaś: "Eluana nie umarła, została zabita, a my się z tym nie zgadzamy". Zaraz po nim głos zabrał szef klubu koalicji w izbie wyższej parlamentu Maurizio Gasparri, który zaatakował prezydenta Giorgio Napolitano za to , że nie chciał już w piątek podpisać rządowego dekretu , ratującego życie kobiety. Odnosząc się zaś do apelu Napolitano o ciszę w obliczu śmierci, Gasparri powiedział: "nie może prosić nas o milczenie".
Po tych wypowiedziach doszło do burzy, a na Gasparriego posypały się gromy krytyki. Posiedzenie Senatu przerwano. Ostatecznie zapadła decyzja, że senatorowie zajmą się ustawą o testamencie życia za dwa tygodnie.