Początkowo były koordynator służb specjalnych oświadczył , że w tej sprawie powinny wypowiadać się tylko właściwe, kompetentne osoby.
- Uważam, że akurat w takich sprawach dotyczących służb, dotyczących bardzo delikatnej materii jaką jest funkcjonowanie służb specjalnych powinni wypowiadać się ministrowie którzy tymi służbami się zajmują i są za nie odpowiedzialni.- zaznaczył w rozmowie z Radiem Zet. Później w "Kropce nad i" Graś złagodził ton komentarzy i unikał odpowiedzi na temat słów Czumy.
- Dzisiaj wszystkimi nami rządzą emocje, również panem ministrem sprawiedliwości. Pewnie takie słowa, tak jednoznacznie krytyczne nie powinny się pojawić, ale z drugiej strony też nie jest dla nikogo tajemnicą, że tam trwa wojna domowa i coraz trudniej w Pakistanie powiedzieć, kto po której stronie stoi - powiedział Graś w
TVN24.
Dziś minister sprawiedliwości oświadczył, że
polskie służby specjalne mają nazwiska osób odpowiedzialnych za uprowadzenie i zamordowanie polskiego inżyniera w Pakistanie.
- Polski wywiad zdumiewająco szczegółowo opisał przywództwo bandy, która porwała i zamordowała Polaka - powiedział Czuma. - Znane są dane porywaczy, ich krewnych oraz przyjaciół w strukturach rządu Pakistanu - dodał. Jak zapewnił, nazwiska terrorystów zostaną odtajnione, będą oni ścigani międzynarodowym listem gończym.
Przedstawiciel Pakistanu oburzony Komentarz ministra sprawiedliwości oburzył także przedstawiciela władz pakistańskich w Polsce. Jak stwierdził Czuma: " bardzo wielu ludzi we władzach pakistańskich sprzyja tym bandytom".
- Nie chcę wierzyć, że te słowa zostały wypowiedziane - powiedział Dziennikowi.pl Malik Farouk z ambasady Pakistanu w Warszawie. Dyplomata uważa wypowiedź ministra za krzywdzącą i niesprawiedliwą. - Ta walka nie trwa ani od dziś, ani od wczoraj, ale od bardzo dawna. Dlatego nie mogę zrozumieć, że ktoś w Polsce tak powiedział - oświadczy dyplomata
Komentarze: Czuma nie powinien tego mówić Były ambasador Polski w Indiach Krzysztof Mroziewicz uważa, że minister sprawiedliwości
Andrzej Czuma nie powinien informować opinii publicznej o tym, że polski wywiad zna już dane zabójców polskiego inżyniera w Pakistanie. Według gościa Polskiego Radia, wiedza polskich służb znacznie straciła przez to na wartości. Jego zdaniem, ambasador Pakistanu w Polsce będzie musiała zareagować na doniesienia Czumy i powiadomić władze w Islamabadzie o prawdopodobnej obecności naszego wywiadu.
Z Krzysztofem Mroziewiczem zgodził się Marek Garztecki z Instytutu Nauk Politycznych PAN. Podkreślił on również, że cała sfera współpracy z rządem Pakistanu i jego chęć pomocy stronie polskiej są co najmniej dyskusyjne. Ekspert przypomniał, że władze w Islamabadzie w wielu kwestiach nie zwracają uwagi nawet na głosy i protesty Stanów Zjednoczonych, trudno więc się dziwić, że Polska nie miała wpływu na uwolnienie jednego zakładnika.
Krzysztof Mroziewicz wyraził przekonanie, że schwytanie morderców polskiego inżyniera będzie bardzo trudne, ale jest możliwe. Marek Garztecki podkreślił z kolei, że skuteczne działanie będzie zależało od zaangażowanych sił i tego, ile czasu będą miały polskie służby. Gość Polskiego Radia wyraził jednak obawę, że strona polska może nie dysponować wystarczającymi środkami, aby ująć terrorystów.