Papież modlił się za chorych i nawiązał do tragedii Eluany

ga PAP
08.02.2009 , aktualizacja: 08.02.2009 13:35
A A A Drukuj
Działacze katoliccy przed kliniką 'La Quiete' (cisza) w której leży Eluana domagają się, by rząd bronił życia dziewczyny Fot. Franco Deberbardi AP Działacze katoliccy przed kliniką 'La Quiete' (cisza) w której leży Eluana domagają się, by rząd bronił życia dziewczyny
Podczas spotkania z wiernymi na Anioł Pański Benedykt XVI modlił się za chorych i cierpiących. Słowa te papież wypowiedział w kolejnym dniu ogólnonarodowej dyskusji na temat Eluany Englaro, znajdującej się w stanie wegetatywnym od 17 lat. Na mocy orzeczenia Sądu Najwyższego w sobotę przerwano jej odżywianie.
Nawiązując do obchodzonego 11 lutego przez Kościół Światowego Dnia Chorego papież powiedział: - Módlmy się za wszystkich chorych, zwłaszcza za tych w najcięższym stanie, którzy w żaden sposób nie mogą się sobą zająć, lecz są całkowicie zależni od opieki innych: oby każdy z nich w trosce tych, którzy są przy nich, zaznał potęgi miłości Boga i bogactwa Jego zbawiającej łaski.

Papież podkreślił: - Mimo że choroba należy do doświadczenia człowieka, nie jesteśmy w stanie przyzwyczaić się do niej nie tylko dlatego, że czasami staje się ona rzeczywiście ciężka i poważna, ale zasadniczo dlatego, że stworzeni zostaliśmy do pełnego życia.

- Kiedy doświadczamy choroby, a nasze modlitwy okazują się próżne, rodzi się w nas wątpliwość i z trwogą pytamy się: jaka jest wola Boga? Właśnie na to pytanie odnajdujemy odpowiedź w Ewangelii - mówił.

Benedykt XVI przywołał przykład cudownych uzdrowień, przypominając, że są one "znakiem miłości Boga". - Pokazuje w ten sposób, że Królestwo Boże jest bliskie, przywracając mężczyzn i kobiety do ich pełnej integralności ducha i ciała - dodał.

Po polsku papież powiedział: - W dzisiejszej Ewangelii Jezus objawia się jako ten, który uzdrawia. Bożą mocą przywracał zdrowie ciała i ducha. I dziś przychodzi z pomocą cierpiącym, udzielając łaski i powołując ludzi, którzy z miłością im towarzyszą. Niech nie zabraknie im naszego wsparcia i modlitwy.

Podziel się