- To nie jest czas by poszukiwać złych intencji u kogokolwiek. Im mniej politycy o tym mówią tym jest bezpieczniej - tak informację o śmierci polskiego inżyniera komentował szef BBN
Aleksander Szczygło. Szef klubu
PiS Przemysław Gosiewski przekonywał, że niepokoi go "optymistyczny ton" informacji, jakie były przekazywane po porwaniu Polaka w Pakistanie. - Za jakiś czas chcielibyśmy wiedzieć, jakie działania zostały podjęte, czy rzeczywiście rząd zrobił wszystko - mówił Gosiewski.
- Służby wykonały swoją pracę. Premier był osobiście bardzo mocno zaangażowany w tę sprawę. Działał sztab antykryzysowy. Premier Tusk wielokrotnie kontaktował się z premierem Pakistanu - odpowiedział Zbigniew Chlebowski. Przewodniczący klubu PO przekonywał, że rząd wykonał w tej sprawie "gigantyczna pracę".
Zdaniem Stanisława Żelichowskiego z
PSL premier nie powinien wypowiadać się na temat tego, że rząd nie negocjuje z terrorystami. - Premier powiedział to w trosce o bezpieczeństwo polskich obywateli zagranicą - odparł Chlebowski.
Wojciech Olejniczak z Lewicy twierdzi, że komisja służb specjalnych powinna zapoznać się z dokumentami, "bo coś jest jednak nie tak". - Trzeba sprawdzić, co się działo od września czyli porwania Polaka - mówił. Według niego raport Macierewicza opisywał polskie kontakty wywiadowcze w tym regionie i przez to zostały one stracone. - Obawiam się , że możliwości naszego wywiadu są tam ograniczone - powiedział.