Polak zabity? W MSZ obraduje sztab kryzysowy

zaw, PAP, IAR
07.02.2009 , aktualizacja: 07.02.2009 11:33
A A A Drukuj
W Ministerstwie Spraw Zagranicznych obraduje sztab kryzysowy. To reakcja na poranne doniesienia pakistańskich mediów o zabiciu przez talibskich porywaczy polskiego inżyniera. O morderstwie poinformowały na swoich stronach internetowych telewizja GEO i dziennik "The News".
Miejscowość Pind Sultani, w której znaleziono ostrzelany samochód zamordowanego Polaka
Fot. Google Maps
Miejscowość Pind Sultani, w której znaleziono ostrzelany samochód zamordowanego Polaka
Pakistańscy policjanci oglądają samochód, który ostrzelali porywacze polskiego inżyniera
Fot. Ghulam Shabbir AP
Pakistańscy policjanci oglądają samochód, który ostrzelali porywacze polskiego inżyniera
Piotr Stańczak
Fot. dawn.com
Piotr Stańczak
W Ministerstwie Spraw Zagranicznych obraduje sztab kryzysowy. To reakcja na poranne doniesienia pakistańskich mediów o zabiciu przez talibskich porywaczy polskiego inżyniera. O morderstwie poinformowały na swoich stronach internetowych telewizja GEO i dziennik "The News".

Pracownik Geofizyki Kraków został uprowadzony 28 września ok. 200 km na południowy zachód od Islamabadu.

Dr Krzysztof Lidel, ekspert ds. terroryzmu z Collegium Civitas, powiedział na antenie TVN24, że porwany Polak miał być gwarantem bezpieczeństwa dla tej grupy terrorystycznej, w obliczu szeroko zakrojonej akcji antyterrorystycznej w Pakistanie. Podkreślił, że w takiej sytuacji negocjacje są bardzo trudne, a żądania często okazują się niemożliwe do spełnienia.

Dr. Krzysztof Kubiak z Dolnośląskiej Szkoły Wyższej dodał w rozmowie z TVN24, że w Pakistanie porywa się rocznie kilka tysięcy osób. Według niego Polacy znaleźli się na celowniku grup ekstremistów z powodu aktywności Polski w rejonie Bliskiego i Środkowego Wschodu. - Zmiana polityki państwa spowodowała, że polski paszport znalazł się na celowniku - powiedział Kubiak.

Bez ciała nie ma potwierdzenia

Warto podkreślić, że na razie terroryści nie pokazali nigdzie taśmy z egzekucją Polaka. Według gen. Gromosława Czempiśnkiego trzeba to brać za dobrą monetę i nadal prowadzić starania o uwolnienie. Wyraził też nadzieję, że w pracach sztabu kryzysowego bierze udział wywiad. - Jeżeli mieliśmy kontakt tylko z administracją, to nie oznaczałoby to, że zrobiliśmy wszystko - powiedział Czempiński w rozmowie z TVP3. Przypomniał, że pakistański wywiad ma duże możliwości infiltracji środowiska talibów, a Polska miała z nim zawsze dobre relacje.

Poseł SLD Tadeusz Iwiński, w radiowych Sygnałach Dnia, wyraził nadzieję, że informacja o śmierci porwanego Polaka w Pakistanie jest nieprawdziwa. Według niego Pakistan jest teraz o wiele większym zagrożeniem niż Irak. Zdaniem posła SLD należy prowadzić dialog z Talibami i innymi ugrupowaniami terrorystycznymi w Pakistanie, by nie dopuścić w przyszłości do podobnych sytuacji.

Egzekucja była odwetem?

Nadzieje, że Polak żyje ma również prof. Janusz Danecki, orientalista z Uniwersytetu Warszawskiego. Według niego rząd Pakistanu ma duże możliwości, żeby dogadać się z porywaczami. Śmierć inżyniera oznaczałaby, że do porozumienia nie doszło, a w to profesor wątpi. Jacek Pałasiński w programie TVN24 zasugerował jednak, że egzekucja Polaka mogła być odwetem za niedawne zniszczenie największego magazynu broni talibów przez armię pakistańską.

Jeszcze w piątek premier Donald Tusk zapewniał w rozmowie z dziennikarzami, że trwają starania o uwolnienie polskiego obywatela. Podkreślił jednak, że Polski rząd nigdy nie będzie płatnikiem okupów.

Na oceny przyjdzie czas

Działań rządu nie chciał na razie oceniać Władysław Stasiak, szef Kancelarii Prezydenta. - Nie podejmuje się na tym etapie jakichkolwiek działań i ocen. To jest konkretna, dynamiczna sytuacja, z którą mamy do czynienia i na jakiekolwiek oceny przyjdzie jeszcze czas, jakkolwiek to się wszystko rozwinie - powiedział Stasiak dziennikarzom. Podkreślił, że trzeba być bardzo ostrożnym. Wyraził nadzieję, że Polska administracja dokłada wszelkich starań, aby ustalić los porwanego Polaka i "przekazać jednak dobrą wiadomość".

Podziel się