Warszawa: Śmierdzący lokator Zoo

Błażej Grygiel Radio Tok FM
06.02.2009 , aktualizacja: 06.02.2009 18:01
A A A Drukuj
Warszawskie Zoo ma nowego lokatora, wyjątkowego. Jego obecność wyczuje na pewno każdy gość ogrodu, nawet z najsłabszym węchem. Przy głównej alei, po lewej stronie za fokarium mieszka jedno z najbardziej śmierdzących zwierzątek w ogrodzie zoologicznym.
ZOBACZ TAKŻE
- Nie tylko w tym ale i w każdym. To wilk grzywiasty, gatunek zagrożony wymarciem. - mówi Andrzej Kruszewicz, dyrektor warszawskiego Zoo. Nowy przybysz dołączył niedawno do mieszkającej wcześniej w zoo partnerki.

- Wilk przyjechał do nas z Płocka, świetnie opiekuje się potomstwem. Właśnie urodził mu się syn, będzie równie śmierdzący. - przestrzega dyrektor. W końcu jaki ojciec taki syn. Szczęśliwym rodzicom gratulujemy. Umieszczenie takiego zwierzaka w centrum ogrodu ma nam przypominać jak ważny jest węch dla ssaków, choć ludzie maskują naturalne zapachy.

- Ludzie już dawno od tego odeszli, a to przecież najbardziej naturalna komunikacja dla ssaków. Zapachy informują o stanie psychicznym i tożsamości zwierząt. - dodaje dyrektor Kruszewicz. To potrzebna lekcja dla każdego. Wizyta w warszawskim zoo może być lekcją tolerancji - lub pokory.

Podziel się