Lekarze alarmują: Dopalacze uzależniają

Anna Gmiterek-Zabłocka, TOK FM
06.02.2009 , aktualizacja: 06.02.2009 15:22
A A A Drukuj
Pojawiły się pierwsze przypadki uzależnienia i zatrucia dopalaczami. - Mamy pacjentów, którzy po dopalaczach wylądowali w szpitalu na toksykologii - mówi Iwona Sztajner z poradni Monaru. Lekarze alarmują - Nowe używki ze względu na swój skomplikowany skład chemiczny są bardzo trudne do leczenia - donosi TOK FM.
Sklep z tzw. dopalaczami, który powstał w Sopocie
Damian Kramski/AG
Sklep z tzw. dopalaczami, który powstał w Sopocie
Terapeuci alarmują: młodzież coraz częściej i coraz chętniej sięga po dopalacze. - Są łatwo dostępne - mówi terapeuta z Lublina, Leszek Iwaniak. Młodzi ludzie najczęściej zaczynają eksperymentować pod wpływem otoczenia, w myśl zasady: inni wzięli, to ja też mogę.

Do lubelskiej poradni MONAR po otwarciu sklepu z dopalaczami zaczęły zgłaszać się osoby, które nie mogą sobie poradzić z nałogiem. To głównie młodzież w wieku 19-25 lat. Poza pacjentami, którzy przedawkowali i trafili do oddziału toksykologicznego pojawili się rodzice, którzy zauważyli, że ich syn czy córka coś bierze.

Dopalaczami można się zatruć i takie przypadki nie są wcale rzadkie. - Rozmawiałem z lekarzami i wiem, że ich skład jest tak skomplikowany, że bardzo trudno jest odtruwać tych ludzi - mówi L. Iwaniak. Dodaje, że od dopalaczy można się uzależnić tak samo, jak od innych narkotyków. Legalne używki działają na układ nerwowy. Dlatego, gdy pacjent zgłasza się do poradni najpierw musi przejść konsultację psychiatryczną. Potem zaczyna się długa i żmudna terapia. - Najczęściej odbywa się u nas na miejscu, ale był też przypadek, że wysłaliśmy chłopaka do stacjonarnego ośrodka leczenia uzależnień - przyznaje Iwona Sztajner.

W terapii uczestniczy osoba uzależniona, ale też jej rodzina. - Rodzice często rozkładają ręce, ale aby pomóc ich synowi czy córce musimy współdziałać - mówią terapeuci. Współpraca z rodziną jest bardzo ważna, choć zdarzają się też przypadki, że młodzi ludzie wychodzą z uzależnienia bez wsparcia najbliższych. Ale tak jest trudniej.

Monar od dawna walczy o wycofanie dopalaczy ze sklepów. Ustawodawcy zapowiadają zmiany w prawie, tak aby sprzedaż takich środków była zakazana. Ale na razie żadnych wiążących przepisów w tym zakresie nie ma.

Podziel się