Kaczyński: rząd zamiata problemy pod dywan

dżek
04.02.2009 , aktualizacja: 04.02.2009 13:58
A A A Drukuj
Jarosław Kaczyński chce się spotkać z Donaldem Tuskiem. Jest to konieczne, bo zdanie polityków PiS rząd nie radzi sobie z kryzysem, jego działania są chaotyczne i przypominają "zamiatanie problemów pod dywan". Odpowiedzi z Kancelarii Premiera nie ma.
Jarosław Kaczyński
Fot. Krzysztof Karolczyk/AG
Jarosław Kaczyński
Jaro Kaczyński w liście skierowanym we wtorek do premiera Donalda Tuska wyraził gotowość spotkania się z szefem rządu jeszcze w tym tygodniu. Tematem rozmowy miałby być kryzys gospodarczy. Kaczyński wyraził nadzieję, że uda się szybko spotkać i że premier nie ma znów ferii. był przecież niedawno na nartach w Dolomitach.

Problemy, bach, pod dywan

Zdaniem prezesa PiS pomysły ministra Rostowskiego na oszczędności to przykład zamieszania w rządzie. - To zamiatanie problemów pod dywan, przedsięwzięcie którego nie da się określić. W resorcie zabiera się pieniądze, ale nie wiadomo z czego - mówił Kaczyński.

Powiedział, że ma nadzieję, że nieprawdą jest "wieść krąży po Warszawie o tym, że policji ma być zabrane 800 mln zł" - To miałoby wpływ na bezpieczeństwo Polaków - powiedział zatroskany prezes.

"Chaotyczne decyzje"

Aleksandra Natalii-Świat uważa, że oszczędności proponowane przez rząd są pozorne. - To tylko przesunięcie finansowania. W połowie jest to rezygnowanie z przedsięwzięć, żeby taniej coś zrealizować. Plan rządu zmierzać będzie do dalszego spowalniani wzrostu gospodarczego - uważa posłanka.

Jej zdaniem takie ruchy miesiąc po uchwaleniu budżetu świadczą o tym, że albo został on stworzony bezmyślnie, albo najnowsze działania są chaotyczne. I dodaje - 46 tys. pracowników straci pracę - przez oszczędności w MON. I zaowocuje ograniczeniem kontraktów, inwestycji i spowolnieniem gospodarczym.

PiS nie poprze jednak wniosku SLD o postawienie przed Trybunałem Stanu ministra finansów. bo ich zdaniem w obecnym układzie mandatów w parlamencie takie gesty mają tylko charakter propagandowy.

PO chce ograniczyć demokrację

Były premier pytany o stosunek do pomysłu Platformy odnośnie zawieszenia dotacji dla partii ostro go skrytykował - Kryzys to nie powód, żeby ograniczać demokrację. Nie można tego zastępować mechanizmem korupcyjnym - mówił Kaczyński - Jest jasne, że chodzi o to, żeby zablokować komunikację miedzy PiS a opinią publiczną. PiS przełamuję zła sytuację w mediach specjalnymi kampaniami. To metody zabezpieczenia swojej władzy.



Podziel się