Gościem Poranka Radia TOK FM była dziś m.in. Joanna Kluzik-Rostkowska. Już po nagraniu reklamówki Prawa i Sprawiedliwości rodzina byłej minister wyjechała na
narty. - Dziadek nie wiedział, że taka reklamówka jest nagrywana i nie rozpoznał, że jedną z postaci jestem ja. Sprawa wyszła na jaw dopiero w poniedziałek, po kongresie PiS - mówiła w rozmowie z Dominiką Wielowieyską.
Nie jestem paprotką Pani poseł dodała też - Jestem jedną z twarzy PiS. Nie jestem paprotką - mówiła Joanna Kluzik-Rostkowska - Gdyby w tym spocie wzięło udział trzech mężczyzn, to ktoś by ich zapytał czy są paprotkami? - pytała.
Posłanka Prawa i Sprawiedliwości odrzuca zarzuty, że jej partia nie ma nic do zaoferowania poza zapewnieniem, że w czasach kiedy władza była w rękach rządu Jarosława Kaczyńskiego, było lepiej. - Prawdą jest co mówię w spocie. Za naszych rządów spadło
bezrobocie, czyli powstało 1,3 mln miejsc pracy. To jest faktem niezaprzeczalnym - mówiła Poseł Kluzik-Rostkowska.
- Prezes Kaczyński postanowił być miły i nie obrażać ludzi. Czy może się pani pokusić o interpretację sformułowania "inteligencja prawdziwie etosowa" [to ją na kongresie PiS przeprosił Kaczyński za "słowa"] - dopytywała Wielowieyska.
"Wszystko jest źle" Jak to było fajnie jak rządziliście, ale co macie do zaproponowania - na kongresie proponowałam m.in. powołanie prywatnych agencji zatrudnienia, które byłyby konkurencją dla publicznych urzędów pracy czy inne liczenie kryterium dostępu do świadczeń rodzinnych. - Jak prezes się nie zmienia to jest źle, jak się zmienia i kładzie akcenty na inne rzeczy to jest źle, jak nie przeprasza to jest to źle, jak przeprasza to jest źle - mówiła Kluzik-Rostkowska - Nie rozumiem zamieszania - tak naprawdę podczas kongresu zdarzyło się wiele dobrego -
Jarosław Kaczyński przeprosił i dobrze. Bardzo się cieszę, że Kaczyński przeprosił inteligencję i rozumiem, że nie każdy będzie w to wierzył. Ale w Polsce żyje 38 mln ludzi i mam nadzieję, że część osób przyjmie to za dobrą monetę - mówiła na antenie
radia TOK FM.