Kluzik-Rostkowska: Nie jestem tylko paprotką

dżek
04.02.2009 , aktualizacja: 04.02.2009 10:06
A A A Drukuj
Joanna Kluzik-Rostkowska na zdjęciu z 2008 r. (po prawej) oraz na obrazie ze spotu PiS-u (po lewej) Fot. Wojciech Olkuśnik, AG / Obr Joanna Kluzik-Rostkowska na zdjęciu z 2008 r. (po prawej) oraz na obrazie ze spotu PiS-u (po lewej)
Jedna z trzech kobiet-ministrów, które wystąpiły w spocie Prawa i Sprawiedliwości przyznała w radiu TOK FM, że jest w nim nierozpoznawalna. Nie poznał jej... własny teść.
Gościem Poranka Radia TOK FM była dziś m.in. Joanna Kluzik-Rostkowska. Już po nagraniu reklamówki Prawa i Sprawiedliwości rodzina byłej minister wyjechała na narty. - Dziadek nie wiedział, że taka reklamówka jest nagrywana i nie rozpoznał, że jedną z postaci jestem ja. Sprawa wyszła na jaw dopiero w poniedziałek, po kongresie PiS - mówiła w rozmowie z Dominiką Wielowieyską.



Nie jestem paprotką

Pani poseł dodała też - Jestem jedną z twarzy PiS. Nie jestem paprotką - mówiła Joanna Kluzik-Rostkowska - Gdyby w tym spocie wzięło udział trzech mężczyzn, to ktoś by ich zapytał czy są paprotkami? - pytała.

Posłanka Prawa i Sprawiedliwości odrzuca zarzuty, że jej partia nie ma nic do zaoferowania poza zapewnieniem, że w czasach kiedy władza była w rękach rządu Jarosława Kaczyńskiego, było lepiej. - Prawdą jest co mówię w spocie. Za naszych rządów spadło bezrobocie, czyli powstało 1,3 mln miejsc pracy. To jest faktem niezaprzeczalnym - mówiła Poseł Kluzik-Rostkowska.

- Prezes Kaczyński postanowił być miły i nie obrażać ludzi. Czy może się pani pokusić o interpretację sformułowania "inteligencja prawdziwie etosowa" [to ją na kongresie PiS przeprosił Kaczyński za "słowa"] - dopytywała Wielowieyska.

"Wszystko jest źle"

Jak to było fajnie jak rządziliście, ale co macie do zaproponowania - na kongresie proponowałam m.in. powołanie prywatnych agencji zatrudnienia, które byłyby konkurencją dla publicznych urzędów pracy czy inne liczenie kryterium dostępu do świadczeń rodzinnych. - Jak prezes się nie zmienia to jest źle, jak się zmienia i kładzie akcenty na inne rzeczy to jest źle, jak nie przeprasza to jest to źle, jak przeprasza to jest źle - mówiła Kluzik-Rostkowska - Nie rozumiem zamieszania - tak naprawdę podczas kongresu zdarzyło się wiele dobrego - Jarosław Kaczyński przeprosił i dobrze. Bardzo się cieszę, że Kaczyński przeprosił inteligencję i rozumiem, że nie każdy będzie w to wierzył. Ale w Polsce żyje 38 mln ludzi i mam nadzieję, że część osób przyjmie to za dobrą monetę - mówiła na antenie radia TOK FM.



Podziel się