Tusk o cięciach: Mogę mówić o happy endzie

mar, PAP
03.02.2009 , aktualizacja: 03.02.2009 19:45
A A A Drukuj
- Nie mam zamiaru odwoływać Bogdana Klicha. To dobry minister - powiedział Donald Tusk. Jak dodał, jeśli chodzi o cięcia w budżetach resortów - może mówić o happy endzie.
Bogdan Klich
Fot. Wojciech Olkuśnik / AG
Bogdan Klich
Ostatecznie ministrowie zgodzili się na 19,7 mld zł cięć, co ogłosił po posiedzeniu rządu minister finansów Jacek Rostowski.

Premier poinformował, że wszyscy ministrowie wywiązali się ze swoich zobowiązań, jeśli chodzi o szukanie oszczędności w swoich resortach. Jego zdaniem, "jedno zrobili to na mniejszą, drudzy- na większą skalę".

- Projekt jest właściwie domkniętyjest właściwie domknięty. Oczywiście, że były emocje. W niektórych resortach ta praca wymagała szczególnej determinacji, ale mogę mówić o happy endzie. Wszyscy się wywiązali ze swoich zobowiązań - powiedział szef rządu.

Tusk zapewnił też, że "nawet nie przyszło mu do głowy" dymisjonować ministra obrony. Media spekulowały, że Bogdan Klich może zostać zdymisjonowany, bo premier nie był zadowolony z planu oszczędnościowego zaprezentowanego przez szefa MON.

Rząd opracowuje dzisiaj szczegółowy plan oszczędności w poszczególnych resortach. Od piątku Tusk konsultował się z ministrami, którym w tegorocznych budżetach resortów nakazał zaoszczędzić łącznie 17 miliardów złotych. W sobotę nakazał szefowi MON Bogdanowi Klichowi poprawić plan oszczędnościowy MON. - Musiałem trochę dokręcić imadło. Z MON-em trudno się rozmawia, bo (...) czuł się zawsze finansowym włodarzem w swoim imperium - mówił wtedy szef rządu.

Od tego czasu mówiono o możliwej dymisji Klicha. Dziś rano szef MON rozmawiał z premierem - po dwóch godzinach Klich opuścił Kancelarię. TOK FM dowiedziało się w Centrum Informacyjnym Rządu, że minister zostanie na stanowisku.

Podziel się