Bogdan Klich przyjechał do Kancelarii Premiera - dymisji nie będzie

asz, mm PAP, TOK FM
03.02.2009 , aktualizacja: 03.02.2009 12:50
A A A Drukuj
Szef MON Bogdan Klich przyjechał przed godz. 9 rano do Kancelarii Premiera, by rozmawiać z Donaldem Tuskiem na temat oszczędności w MON. Dziś rząd ma zatwierdzić plan cięć w budżetach resortów. Premier nakazał ministrom znalezienie oszczędności na kwotę 17 miliardów złotych.
minister obrony narodowej Bogdan Klich
Fot. Wojciech Olkuonik / AG
minister obrony narodowej Bogdan Klich
Po dwóch godzinach Klich opuścił Kancelarię. - Szef MON nie został zdymisjonowany - dowiedziało się Radio TOK FM w Centrum Informacyjnym Rządu.

"Nie rozmawiam językiem twardym"

Premier, pytany wczoraj, czy jeśli Klich nie przedstawi satysfakcjonujących propozycji w sprawie oszczędności, to można się spodziewać jego dymisji, powiedział: "Nie rozmawiam z moimi współpracownikami takim językiem twardym; to są wszyscy dojrzali, mądrzy ludzie, rozmawiamy ze sobą bardzo konkretnie, bo chodzi o ważne sprawy dla ludzi".

- Moi ministrowie, także minister Klich wiedzą, że jeśli nie znajdą stosownych oszczędności (...) to trzeba będzie szukać innych sposobów, które będą dotkliwe dla ludzi. Mam wrażenie, że wszyscy mnie bardzo dobrze zrozumieli, a że jest to bardzo trudne, to (...) niektórzy potrzebują trochę więcej czasu - dodał szef rządu.

W sobotę Tusk nakazał Klichowi poprawić plan oszczędnościowy MON. - Musiałem trochę dokręcić imadło. Z MON-em trudno się rozmawia, bo (...) czuł się zawsze finansowym włodarzem w swoim imperium - mówił wtedy szef rządu.

Podziel się