Mieszkasz na Wyspach? Prześlij swoją relację na Alert24! Wczoraj wskutek
ataku zimy w Wielkiej Brytanii pojawiły się ogromne problemy z komunikacją miejską, zamykano szkoły, wiele osób nie pojawiło się w pracy. - To mogą być
najsilniejsze opady śniegu od 18 lat - alarmują brytyjscy meteorolodzy. Dziś kolejny dzień opadów.
Zdaniem polskich internautów przebywających na Wyspach, Brytyjczycy nie radzą sobie z atakiem zimy.
Internauci: Półki w sklepach puste - W supermarkecie Sainsbury na Crystal Palace z powodu braku dostaw pokazały się puste półki. Pierwszy raz widzę takie zjawisko... w Londynie - pisze na
Alert24 Piotr.
"Obłęd. Ludzie zostawiają auta" - Luton zamarło, ani jeden samolot nie wylądował, ani wystartował z lotniska. Szkoły zamknięte na cztery spusty i szczęśliwy ten, który ma babcie w domu:) Jutro też będą zamknięte, a co?! Apelują o zabieranie koców, łopat i termosów z ciepłą herbatą oraz napełnienie baków na full paliwem. Komórka, dla przypomnienia ma mieć naładowaną baterię! Obłęd. Wielu mieszkańców porzuca auta, bo podjechać pod górkę graniczy z cudem. W centrum Azjaci i Murzyni mają sesje fotograficzne z bałwanami w tle. Samochody jeżdżą na zasadzie "prawa wolna, lewa da się wyklepać". Od sześciu lat tak się nie śmiałam:) A już straciłam nadzieje, że coś miłego mnie w tym kraju spotka... - pisze Aneta.
"Media informują o katastrofie" - W poniedziałkowy wieczór w Newbridge spadło sporo śniegu. Nie było paniki wśród Irlandczyków, tylko wojna na śnieżki. Prawdopodobnie połowa osób nie dotrze jutro do pracy, ale nikt się tym nie przejmuje i oddaje zabawie. Wspólnym wysiłkiem powstał największy bałwan w Hrabstwie Kildare. Więcej takiej zimy! - pisze Przemek.
- Ruch lotniczy na lotnisku w Bristolu został całkowicie sparaliżowany. Większość lotów została odwołana, cześć samolotów zostało przekierowanych do Cardiff, Exeter a nawet Bournemouth. Ogólnie w Bristolu spadło może 3 cm śniegu, a media informują o katastrofie... - pisze Jarek.