Rząd myśli o wprowadzeniu finansowych zachęt dla złomujących stare samochody, którzy zdecydują się kupić nowe. System premii, który wprowadziły już m.in. Niemcy (2,5 tys. euro) i Francja (tysiąc euro), ma odmłodzić park i wesprzeć sprzedaż nowych aut - informuje ?Dziennik?
Rząd myśli o wprowadzeniu finansowych zachęt dla złomujących stare samochody, którzy zdecydują się kupić nowe. To część planu pomocy branży samochodowej, która z powodu kryzysu przeżywa poważną zapaść
Pieniądze mają być wypłacane złomującym stare samochody, którzy zdecydują się kupić nowe. Systen premii, które wprowadziły już niektóre kraje, ma odmłodzić rynek i wesprzeć sprzedaż nowych aut. Szczegóły i kwoty dopłat poznamy najpóźniej w marcu.
- Nie zadecydowano jeszcze, czy będą to bonusy przy oddaniu pojazdu do demontażu w związku z planem zakupu nowego - zastrzega biuro prasowe resortu środowiska.
- Takie rozwiązanie uważamy za jeden z możliwych instrumentów wsparcia branży - informuje Bogna Gudowska z biura prasowego resortu gospodarki.
Branża samochodwa chwali pomysł, ale jest sceptyczna co do szans jego wdrożenia. - To nie jest rozwiązanie, które ma szansę przejść, a już na pewno nie w tym roku. Co z tego, że takie są plany, skoro w tegorocznym budżecie nie ma wyznaczonych środków i trudno wierzyć, żeby to się zmieniło - mówi Wojciech Drzewiecki, szef Instytut Samar.
Działanie takie podjęły już m.in. Wielka Brytania, Francja i Niemcy, gdzie kierowcy otrzymują od rządu premię w wysokości 2,5 tys. euro, gdy wybiorą pojazd nowy lub jednoroczny o dobrych parametrach ekologicznych.
- Wprowadzenie takiego typu systemu zachęt na pewno spowoduje pobudzenie sprzedaży nowych aut - uważa Jakub Fryś, szef Polskiego Związku Motoryzacyjnego, który uważa jednak, że aby tak się stało bonifikata musi być znacząca.