"Niezawisimaja Gazieta": Polska nie da się Rosji prowadzić na pasku

mm, PAP
02.02.2009 , aktualizacja: 02.02.2009 11:03
A A A Drukuj
Waldemar Pawlak Fot. Sławomir Kamiński / AG Waldemar Pawlak
Nawet torturowana mrozem Warszawa nie da się Moskwie prowadzić na pasku - pisze w poniedziałek "Niezawisimaja Gazieta" komentując piątkowe oświadczenie wicepremiera Waldemra Pawlaka, że Polska niezmiennie występuje przeciwko budowie Nord Stream (Gazociągu Północnego).
Próba wykorzystanie konfliktu nie powiodła się

- Podjęta przez Rosję próba wykorzystania niedawnego konfliktu gazowego z Ukrainą do forsowania budowy gazociągów Nord Stream i South Stream omijających kraje tranzytowe nie powiodła się - ocenia moskiewski dziennik.

"NG" wyjaśnia, że "w miniony piątek Polska ogłosiła, iż nie zmienia swojego zdania i nadal występuje przeciwko budowie Nord Stream, nie bacząc na stanowisko Niemiec, które aktywnie lobbują ten projekt".

Dziennik zwraca uwagę, że "w tym samym dniu o ekologicznych problemach związanych z tą magistralą poinformowała Szwecja, która planuje rozpatrzenie tego projektu dopiero w czerwcu".

Nawet Angela Merkel nie pomogła

- Na zmianę stanowiska przeciwników nie zdołała wpłynąć nawet kanclerz Niemiec Angela Merkel, która w czwartek wezwała Unię Europejską do poparcia od razu trzech projektów europejskich gazociągów. Jednak zrozumienia u swoich partnerów z UE najwyraźniej nie znalazła - pisze "Niezawisimaja Gazieta".

W opinii dziennika "w związku z konsekwencjami wojny gazowej między Moskwą a Kijowem nieprzejednana pozycja Polski w sprawie Nord Stream nie tylko nie uległa złagodzeniu, ale przeciwnie - usztywniła się".

Cytowany przez gazetę ekspert Michaił Krutichin ocenia, że "stanowisko Polski nie zmieni się nawet, jeśli w przyszłym roku - teoretycznie - z powodu kolejnych problemów z tranzytem sama zostanie odcięta od dostaw rosyjskiego gazu".

Zdaniem rosyjskiego dziennika "wykorzystywanie konfliktów z krajami tranzytowymi do osiągnięcia strategicznych celów staje się coraz mniej skutecznym orężem w rękach Moskwy".

Podziel się