Dwóch śląskich lekarzy, którzy za łapówki wystawiali fałszywe zaświadczenia lekarskie osobom podejrzewanym m.in. o kradzieże samochodów, zatrzymało CBA.
CBA
CBA
Obaj, znający się wzajemnie lekarze, zostali już aresztowani - poinformował szef katowickiego wydziału Prokuratury Krajowej ds. przestępczości zorganizowanej prok. Zbigniew Pustelnik.
Katowiccy prokuratorzy postawili im zarzuty przyjmowania łapówek i poświadczenia nieprawdy w dokumentach.
Prok. Pustelnik podkreślił, że jeden z podejrzanych ma uprawnienia biegłego sądowego. Fabrykowane przezeń dokumentacje chorobowe mogły mieć więc poważny wpływ na prowadzone przeciw przestępcom śledztwa i przebieg ich procesów.
Dzięki fikcyjnym zaświadczeniom lekarskim, przestępcy korzystający z usług zatrzymanych mogli pozostawać na wolności - poinformował rzecznik Centralnego Biura Antykorupcyjnego Temistokles Brodowski.
Fałszywe dokumentacje medyczne obejmowały zapisy o fikcyjnych chorobach sięgające nawet kilku lat wstecz. Zawierały np. spreparowane wyniki badań laboratoryjnych, na podstawie których przestępcy trafiali na oddziały szpitalne. Przestępcy zapłacili za nie ok. 15 tys. zł.
Lekarze zostali zatrzymani w ub. tygodniu w Gliwicach. Sąd zastosował wobec obu trzymiesięczny areszt tymczasowy. Na poczet grożących im kar śledczy zajęli ok. 100 tys. zł.