Pijany kierowca wiózł autobusem delegatów z kongresu PiS w Krakowie

dżek, PAP
01.02.2009 , aktualizacja: 01.02.2009 22:21
A A A Drukuj
1,4 promila alkoholu we krwi miał kierowca autobusu, który wiózł kieleckich delegatów z kongresu Prawa i Sprawiedliwości w Krakowie.
O dziwnie zachowującym się na drodze autokarze powiadomił policję kierowca jadący za pojazdem. Autobus został zatrzymany do kontroli w okolicach Miechowa (woj. małopolskie). Po badaniu okazało się, że 31-letni kierowca z Kielc jest pijany i ma 1,4 promila alkoholu we krwi.

Kierowca został zatrzymany przez policję, która powiadomiła o zdarzeniu właściciela firmy przewozowej z Kielc, do której należy autokar. Ten miał zorganizować zastępczy transport dla pasażerów pojazdu.

Po dwóch godzinach oczekiwania do domu delegatów PiS odwiózł inny kierowca. Pasażerowie autokaru, około 45 delegatów Prawa i Sprawiedliwości z okręgu świętokrzyskiej, twierdzą, że nie dostrzegli podejrzanego zachowania pierwszego kierowcy. Kielecki radny PiS Daniel Walas powiedział Polskiemu Radiu Kielce, że - jego zdaniem - nic nie wskazywało na to, że kierowca znajdował się pod wpływem alkoholu. - Z pozycji pasażera ciężko zauważyć, czy kierowca jedzie zygzakiem czy nie - tłumaczył radny Prawa i Sprawiedliwości.

Kierowcy, który jechał na podwójnym gazie, zostanie przedstawiony prawdopodobnie zarzut jazdy pod wpływem alkoholu za co grozi do dwóch lat więzienia.

Podziel się