Lipiński: Jestem zszokowany wypowiedziami polityków PO

ga PAP
01.02.2009 , aktualizacja: 01.02.2009 16:52
A A A Drukuj
Wiceprezes PiS Adam Lipiński powiedział, że jest zszokowany wypowiedziami polityków PO komentującymi kongres Prawa i Sprawiedliwości. Przecież to nie był zjazd zaczepno- wojenny, te reakcje są bliskie obłędu - ocenił polityk.
Adam Lipiński
Fot. Wojciech Olkuśnik / AG
Adam Lipiński
Władysław Bartoszewski
Fot. Wojciech Olkuśnik / AG
Władysław Bartoszewski
Janusz Palikot sparodiował przemówienie Jarosława Kaczyńskiego
Fot. Iwona Burdzanowska / AG
Janusz Palikot sparodiował przemówienie Jarosława Kaczyńskiego
- Przecież myśmy nie atakowali Platformy, nie był to zjazd zaczepno-wojenny, tylko programowy, gdzie padały nawet słowa o pokoju, o wyciągnięciu ręki. Reakcje na to, co robimy, wskazują na jakiś obłęd u ludzi PO. To już jest jakaś reakcja zbliżona do obłędu - powiedział w niedzielę Lipiński PAP i IAR.

- Nikogo nie atakujemy staramy się mówić merytorycznie, wielowątkowo. (...) Jestem zaszokowany, że premier Donald Tusk dopuszcza do tego, że tacy ludzie jak Janusz Palikot, Kazimierz Kutz, czy Władysław Bartoszewski komentują to, co się dzieje na kongresie, w taki sposób - podkreślił polityk PiS. - U nas takie rzeczy byłyby jednak niemożliwe, na takim poziomie agresji, niezrozumiałego sporu - dodał.

- Jestem zaszokowany wysyłaniem takich ludzi do mediów, oni niszczą debatę publiczną i bardzo szkodzą PO moim zdaniem. No ale to sprawa PO, jeśli chce iść na dno z takimi ludźmi, niech idzie - zaznaczył poseł.

Władysław Bartoszewski skomentował dla dziennika.pl słowa Jarosława Kaczyńskiego z jego sobotniego wystąpienia podczas kongresu. Prezes PiS przeprosił przedstawicieli polskiej inteligencji, którzy w przeszłości mogli poczuć się urażeni "niefortunnymi" słowami niektórych polityków jego partii. Bartoszewski powiedział, że nie oczekuje od prezesa PiS żadnych przeprosin, ponieważ nie uważa, żeby był on w stanie go czymkolwiek obrazić. - Wielokrotnie przytaczałem już porównanie, które i tym razem pasuje jak ulał: kiedy ktoś mnie po pijaku obrzyga w autobusie, to nie jest obraza. To jest obrzydliwość. Nie każdy może mnie obrazić. Prezes PiS nie ma życiorysu, który by mu na to pozwolił. Jestem ponad to - podkreślił Bartoszewski.

Z kolei Janusz Palikot w niedzielę, na godzinę przed wystąpieniem J. Kaczyńskiego podczas kongresu, na swoim blogu zamieścił rzekome "przemówienie" prezesa PiS, w którym w satyryczny sposób podsumowuje rządy tego ugrupowania.- Przecież w czasie naszej niechlubnie przerwanej kadencji Polska znalazła się na trzecim miejscu w świecie pod względem produkcji betonu komórkowego (oklaski), na siódmym miejscu pod względem wydobycia piasku rzecznego (oklaski), na jedenastym miejscu pod względem produkcji oleju rzepakowego (oklaski) i na dwudziestym trzecim miejscu w klasyfikacji drużyn piłkarskich FIFA. O tym nasi przeciwnicy nie mówią! Takie sukcesy przez gardło im nie przejdą! A nam muszą! - czytamy m.in.

- Raz zdobytej władzy obiecujemy nie oddać nigdy! Tyle możemy obiecać! Bo liczą się słowa, nie czyny! - czytamy w "wystąpieniu" J. Kaczyńskiego zamieszczonym na blogu polityka PO.

Podziel się