Wielki blef Janusza Palikota. Zamiast przemówienia jest parodia

zaw
01.02.2009 , aktualizacja: 03.02.2009 17:51
A A A Drukuj
Palikot zapowiadał w sobotę, że wykradł przemówienie programowe Jarosława Kaczyńskiego i opublikuje je w niedzielę o godz. 13. Zamiast przemówienia na blogu pojawiła się jednak tylko parodia, która u jednych wywołała niesmak, u innych litościwy uśmiech.
Janusz Palikot sparodiował przemówienie Jarosława Kaczyńskiego
Fot. Iwona Burdzanowska / AG
Janusz Palikot sparodiował przemówienie Jarosława Kaczyńskiego
Początek tekstu wygląda jeszcze poważnie. "Polacy to wspaniały naród. (oklaski) Niejeden raz potrafiliśmy udowodnić, że umiemy stawić czoła przeciwnościom losu, że umiemy dokonać mądrych wyborów" - pisze Palikot.

Dalej "prezes Kaczyński" przyznaje się do błędów, popełnionych w czasie rządów Prawa i Sprawiedliwości. Ale te błędy, których się przy wyreżyserowanych oklaskach, nie wypiera, zostały spowodowane przez opór materii. Nie wiadomo o jaką materię chodzi, ale prezes miałby powiedzieć: "Pod względem oporu materii, materia okazała się silniejsza".

To nie koniec rewelacji. "My nigdy nie byliśmy przeciwko prywatyzacji, co niesłusznie nam zarzucano" - czytamy dalej na "Poletku pana P.", a nawet prezes Kaczyński przyznaje się, że sam inwestował pieniądze na giełdzie. Tu już Palikot trochę przesadził, bo przecież wszyscy wiedzą, że lider Prawa i Sprawiedliwości nie ma konta bankowego, a bez tego trudno o rachunek papierów wartościowych w biurze maklerskim.

W dalszej części przemówienia następuje festiwal programowych obietnic, które Prawo i Sprawiedliwość spełni lub mogłoby spełnić, gdyby to było dla niego opłacalne. Prezes Kaczyński zobowiązuje się np. do spełniania obietnicy o likwidacji Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, jak tylko skończy się kadencja członków PiS w niej.

W palikotowym przemówieniu Kaczyński nie zapomina pochwalić się konkretnymi osiągnięciami: "Przecież w czasie naszej niechlubnie przerwanej kadencji Polska znalazła się na trzecim miejscu w świecie pod względem produkcji betonu komórkowego (oklaski), na siódmym miejscu pod względem wydobycia piasku rzecznego (oklaski), na jedenastym miejscu pod względem produkcji oleju rzepakowego (oklaski) i na dwudziestym trzecim miejscu w klasyfikacji drużyn piłkarskich FIFA. O tym nasi przeciwnicy nie mówią! Takie sukcesy przez gardło im nie przejdą! A nam muszą! (oklaski)"

Na zakończenie Jarosław Kaczyński jeszcze wychwala Władysława Gomułkę, co pozbawia już wszelkich złudzeń co do autentyczności przemówienia.

Przeczytaj całą parodię przemówienia



Trudno powiedzieć czemu ma służyć ten manifest. Niestety portalowi Gazeta.pl nie udało się skontaktować z posłem Palikotem, którego chcieliśmy zapytać "co autor miał na myśli?"

Jedno jest pewne, Palikotowi udało się chociaż trochę odciągnąć uwagę mediów od kongresu Prawa i Sprawiedliwości w Krakowie. Rzekoma obecność posła Platformy w Nowej Hucie była drugą rzeczą, po merytorycznych sprawach kongresu, komentowaną przez media przy okazji zjazdu tej największej partii opozycyjnej.

Podziel się