Fot. Krzysztof Karolczyk/AGJarosław Kaczyński na II Kongresie PiS
Na sobotnio-niedzielnym kongresie PiS-u największą atrakcją mógłby zostać... Janusz Palikot, gdyby spełnił swoje pogróżki i pojawił się w przebraniu. - Niech przyjeżdża. Chciałbym zobaczyć, jak wygląda w damskich ciuszkach - mówi nam Adam Bielan.
Fot. Krzysztof Karolczyk/AG
Posłanka Izabela Kloc przed rozpoczęciem panelu o roli kobiet na II kongresie PiS
Kongres Programowy PiS-u będzie na pewno jedną z największych i najważniejszych, tegorocznych imprez politycznych w kraju. 1377 delegatów (tylu zaproszono), ok. 240 ekspertów i ok. 200 gości z zewnątrz weźmie udział w kilkunastu dyskusjach: debacie programowej, panelach i oddzielnych wystąpieniach. Zobacz szczegółowy program kongresu.
Dyskusje trwają już od piątku, a w sobotę o 12.30 oficjalny początek imprezy w hali Targów w Krakowie i towarzyszące je poboczne panele - otwierającą debatę programową dyskusję "Polityka rozwoju" poprowadzą gwiazdy kongresu Aleksandra Natalli-Świat i Grażyna Gęsicka .
Choć debata programowa poświęcona jest - zgodnie z nowymi wytycznymi - gospodarce (rozwój, polityka prorodzinna), dyskusje poboczne dotyczą tematów, które podczas rządów gabinetu Jarosława Kaczyńskiego stanowiły główne punkty zainteresowania PiS-owskich propagandzistów: korupcja, polskość, polityka zagraniczna.
Punkt kulminacyjny na samym końcu: o 14.15 w niedzielę przemówienie nt. nowego programu PiS-u rozpocznie Jarosław Kaczyński. Poznamy efekty jego kilkutygodniowej pracy w Klarysewie. Do niedzieli możemy sugerować się tytułem programu - "Nowowczesna, solidarna, bezpieczna Polska". Tytuł nie wskazuje na to, że Jarosław Kaczyński czymś nas zaskoczy - mogą to być stare treści w nowym opakowaniu. Choć promocja kongresu była dobra, a spot z Kaczyńskim i jego gwiazdami zebrał pozytywne recenzje ekspertów i sugerował, że "nowe otwarcie" PiS-u to coś więcej niż hasła. W niedzielę Jarosław Kaczyński pokaże, czy PiS naprawdę staje się partią nowoczesną, czy to tylko kreowanie wizerunku.
Atrakcją kongresu byłby Palikot
Niespodzianka może nas natomiast czekać ze strony Platformy. Chęć przyjazdu na kongres zadeklarowali w piątek Donald Tusk i Janusz Palikot. O ile premier deklarował chęć przyjęcia zaproszenia o zaproszeniu, o tyle Palikot zapowiedział dziennikarce TOK FM, że pojawi się nawet bez.
- Niech przyjeżdża. Chciałbym zobaczyć, jak wygląda w damskich ciuszkach - mówi dla Gazeta.pl i TOK FM Adam Bielan.
Bielan nie boi się, że Palikot wywoła jakiś skandal i odwróci uwagę mediów od programu PiS-u?
Jak dodaje, Palikot zaszkodzi tym tylko sobie i Platformie.
Tyle o Palikocie. Bielan podkreśla natomiast, że zainteresowanie kongresem ze strony Donalda Tuska jest pozytywne, choć PiS nie może zaprosić premiera. - To szef konkurencyjnej partii - mówi rzecznik PiS. Możemy się spotkać, ale w przyszłym tygodniu - proponuje PiS premierowi.
PiS zaprasza więc premiera na później, ale na kongresie znalazło się miejsce dla przedstawicieli prezydenta. Panel o bezpieczeństwie poprowadzi Aleksander Szczygło, a weźmie w nim udział też minister Andrzej Duda. Pojawią się też inni współpracownicy Lecha Kaczyńskiego, m.in. prof. Ryszard Legutko.