Oficjalne wyniki ekshumacji gen. Sikorskiego

Komisja ustaliła, że szczątki należą do gen. Władysława Sikorskiego i zaprezentowała rekonstrukcję twarzy. Stwierdzono obecność licznych obrażeń kości, typowych dla ofiar wypadków komunikacyjnych. Wykluczono zgon wskutek uduszenia, zadzierzgnięcia lub postrzelenia. Badanie toksykologiczne wykluczyło również otrucie.
Identyfikację szczątków z Katedry na Wawelu potwierdził dr Tomasz Kupiec i na dowód przedstawił wyniki badań genetycznych.

W czasie konferencji zaprezentowano rysunek i model komputerowy z rekonstrukcji twarzy generała Sikorskiego oraz trójwymiarowy model szkieletu, który powstał na podstawie 2 tys. zdjęć wykonanych tomografem komputerowym.

Obrażenia typowe dla ofiary wypadku

Stwierdzone liczne obrażenia, typowe dla ofiar wypadków komunikacyjnych. W obrębie czaszki stwierdzono m.in. złamanie lewej strony kości czołowej i lewego oczodołu. Obrażenia klatki piersiowej to złamania większości żeber, niektórych wielokrotnie. Badania pozwoliły tez ustalić złamania kończyn.

Na podstawie obrażeń ciała zespół biegłych sądowych stwierdził, że zgon gen. Sikorskiego nastąpił najwcześniej w chwili uderzenia samolotu w wodę. Nie wykluczyli, że oprócz licznych obrażeń wielonarządowych mogło też dojść do utonięcia. Wykluczyli natomiast, że zgon nastąpił wcześniej, wskutek uduszenia, zadzierzgnięcia lub postrzelenia. Na podstawie badanie dwóch złamań, m.in. kości udowej, stwierdzono, że powstały za życia generała. Kryminolodzy podkreślili, że o urazach wewnętrznych można tylko wnioskować na podstawie uszkodzeń kości, ale nie można ich dokładnie stwierdzić.

Nie ma śladów trucizny

Badania toksykologiczne nie stwierdziły obecności metali ciężkich, wskazujących na otrucie. W szczątkach gen. Sikorskiego wykryto obecność nikotyny, w ilościach charakterystycznych dla raczej dla biernego palacza. W płucach i mózgu stwierdzono obecność kamfory, mentolu i innych związków z grupy terpenów. Związki te mogły zostać użyte w celu konserwacji zwłok, ze względu na swoje działanie bakteriobójcze i antygrzybiczne.

Mazista substancja znaleziona na klatce piersiowej generała zawierała kwasy tłuszczowe i kamforę. Mogła powstać w sposób naturalny lub naniesiona na zwłoki w późniejszym okresie.

Na koszuli generała stwierdzono obecność resztek drewna oraz białej substancji. Na całej odzieży nie stwierdzono śladów wysokiej temperatury. Znalezione uszkodzenia powstały tylko w wyniku naturalnego rozpadu materiału.

Specjaliści od kryminalistyki zbadali wszystkie materiały ujawnione w czasie badania szczątków wydobytych z Katedry, także fragmenty lutu spoiny wieka i trumny. Biała substancja z koszuli to minerał zwany struwitem, który pojawia się samorzutnie tam, gdzie dochodzi do fermentacji materiału biologicznego bez dostępu powietrza. Ale również może być pozostałością po substancjach użytych do konserwacji zwłok

Poszukiwanie Liberatora

Badanie dendrologiczne ujawniło, że fragment drewna z oczodołu pochodził z daglezji, drzewa szpilkowego, charakterystycznego dla Ameryki Północnej, wykorzystywanego do produkcji wyposażenia np. statków. Fragmenty z koszuli pochodziły natomiast z drzewa iglastego, prawdopodobnie cyprysu. Nie można jednak stwierdzić, czy drewno pochodzi z wyposażenia samolotu, ponieważ komisja nie ma wiedzy o sposobie wykończenia wnętrza samolotu. Żeby to ustalić trzeba znaleźć podobny model Liberatora. Dodali, że tym powinni się już zająć prokuratorzy.

Członkowie komisji przyznali, że nie mieli oczekiwań odnośnie stanu zwłok gen. Sikorskiego. Podkreślili, że ich rolą nie była rekonstrukcja zdarzeń, a jedynie przyczyna zgonu. Odnieśli się też do pytania o sekcję zwłok, wykonaną w latach 40. i powiedzieli, że obecna technika pozwala na dokładniejsze badanie zwłok. Podkreślili, że jedyną pewną metodą stwierdzenia przyczyn zgonu jest sekcja zwłok, wykonana bezpośrednio po zdarzeniu.