Na GPW wyprzedaż, "optymiści srogo się zawiedli"

tm, ISB, A-Z Finanse
2009-01-22 , aktualizacja: 22.01.2009 00:00
A A A Drukuj
W czwartek główne indeksy warszawskiej giełdy mocno straciły na wartości, choć sesja rozpoczęła się na plusach. Zniżkowały prawie wszystkie spółki WIG20, jednak o skali spadku indeksu blue chipów (który spisywał się gorzej niż większość analogicznych europejskich indeksów) zdecydowały walory KGHM oraz banków BZ WBK i BRE Bank.
Kto kupi polską GPW?
Fot. Albert Zawada / AG
Kto kupi polską GPW?
Dzisiejszą sesję rozpoczęliśmy na plusie. Było to zgodnie z oczekiwaniem dalszego umacniania się rynków w Europie i Stanach po wczorajszym 4 proc. rajdzie w górę. Na naszym parkiecie poprzeczka była ustawiona na poziomie 1700 punktów. To ponad nim musiał znaleźć się WIG20 na koniec sesji, aby wczorajszy szał zakupów akcji nie okazał się tylko nic nie znaczącym epizodem - napisał w komentarzu, Paweł Cymcyk z A-Z Finanse.

Na wartości traciły dziś praktycznie wszystkie spółki z WIG20. Najmocniej przeceniano jednak walory KGHM, BRE i BZ WBK. W przypadku tej pierwszej firmy na decyzji inwestorów o pozbyciu się akcji zaważyła informacja podana przez Reuters, iż jej roczny zysk może spaść do zaledwie kilkudziesięciu milionów złotych.

Słabość naszego parkietu była niemal całkowicie odosobniona. W czasie kiedy WIG20 wyznaczał nowe minima na Zachodzie realizowano wzrostowy scenariusz - dodaje ekspert.

Indeksy w Europie zanurkowały dopiero po publikacji kolejnej porcji danych makro z USA. Po raz kolejny w każdym aspekcie rzeczywistość okazała się gorsza niż oczekiwania. Przybyło więcej bezrobotnych, liczba wydanych zezwoleń na budowę była rekordowo mała, podobnie jak liczba rozpoczętych budów domów. Tu też padł nowy rekord - ilość budowanych domów była najmniejsza od 1959 roku. W Stanach buduje się mniej niż 50 lat temu.

Jedyną dobrą informacją z minionej sesji jest fakt wyjścia w ostatniej chwili WIG20 ponad 1600 punktów. Stało się tak na fixingu, gdzie popytowi udało się zmniejszyć stratę o 1,5 procent.

Nadzieja na odbicie wciąż może być żywa, choć z potwierdzenia wczorajszych wzrostów nie zostało nic. Optymiści, którzy liczyli, że wczorajsze wzrosty w Stanach gwarantują zwyżkę w kraju srogo się zawiedli - podsumowuje analityk A-Z Finanse.

WIG20 spadł dziś o 3,51 proc. i miał wartość 1619,92 pkt. Akcje KGHM straciły ponad 10 proc., a BRE i BZ WBK odpowiednio 10,15 i 7,38 proc.

Podziel się