Zakupowa euforia w końcówce sesji na GPW

tm, ISB
2009-01-21 , aktualizacja: 21.01.2009 00:00
A A A Drukuj
Dzięki udanej drugiej części sesji indeks WIG20 zakończył poniedziałkową sesję na plusie. Silne odbicie w końcówce sesji miało charakter emocjonalny, oceniają analitycy. Indeksy małych i średnich spółek zakończyły dzień na minusach.
WIG20 na GPW w Warszawie
Fot. Bartosz Bobkowski / AG
WIG20 na GPW w Warszawie
"Przy trzy procentowym spadku WIG20, poziom 1550 punktów, ostatniego bastionu giełdowych byków, był już na wyciągnięcie ręki. Jak zwykle w takich sytuacjach pojawili się gracze liczący na odbicie i się nie zawiedli. Początkowo powolne oddalanie się indeksu od minimów zapewniło stabilizację przy 1600 punktów, by przed rozpoczęciem handlu w Stanach zmienić się w euforię wzrostów. Wystarczyła godzina i rynek znajdował się już po zielonej stronie. Silne i ewidentnie emocjonalne odbicie znacznie wykraczało poza optymizm europejski" - ocenił analityk A-Z Finanse Paweł Cymcyk.

Analityk zwrócił uwagę na akcje Pekao. W trakcie sesji traciły 4 procent, by następnie zwyżkować o 7,6 procenta.

"Sesję z pewnością można zaliczyć do udanych z perspektywy największych spółek. WIG20 wzrósł od sesyjnych minimów o 5 proc. i po raz trzeci wyszedł obronną ręką z opresji w bardzo niebezpiecznym momencie" - podsumował Cymcyk. Zwrócił jednak uwagę, że zupełnie inaczej sytuacja wygląda w gronie spółek średnich i mniejszych: mWIG i sWIG zanotowały dziś nowe minima bessy i nieznacznie skorzystały z ogólnej poprawy sytuacji.

"Główni winowajcy to oczywiście banki. Poza dużym spadkiem Banku Handlowego, bank BPH, Millennium i ING traciły 5 proc." - podkreślił analityk A-Z Finanse. Według niego jeżeli jutro uda się bykom potwierdzić zdobyty dzisiaj teren, to trend boczny wciąż nie będzie zagrożony, a kierunkiem na najbliższe dwa tygodnie będą maksima z początku stycznia.

W środę indeks WIG20 wzrósł o 2,19% do 1678,77 pkt, a WIG o 1,29% do 25 628,79 pkt. Obroty na rynku akcji kształtowały się na poziomie 1,07 mld zł.

Podziel się