Lech Kaczyński odwołał Ćwiąkalskiego. "Będzie wniosek do NIK"

asz
21.01.2009 , aktualizacja: 21.01.2009 15:31
A A A Drukuj
Prezydent "podziękował za 14-miesięczną pracę" i wręczył Zbigniewowi Ćwiąkalskiemu odwołanie z funkcji ministra sprawiedliwości. Po bardzo krótkiej ceremonii Lech Kaczyński wygłosił oświadczenie dla mediów. - Będzie wniosek do NIK o kontrolę przyczyn obniżenia dochodów państwa - zapowiedział.
Lech Kaczyński
Fot. Wojciech Surdziel / AG
Lech Kaczyński
Prezydent w trakcie ceremonii odwołania ministra sprawiedliwości
fot. tvp.info
Prezydent w trakcie ceremonii odwołania ministra sprawiedliwości
Prezydent oświadczył, że Ćwiąkalskiego odwołał "zgodnie z konstytucją, na wniosek prezesa Rady Ministrów". - Odwołanie związane jest ze śmiercią już trzeciej osoby zamieszanej w wyjątkowo brutalne morderstwo - mówił prezydent.



- Ten przypadek podważył autorytet państwa polskiego - stwierdził. Prezydent podkreślał, że trzeba walczyć z przestępczością, by nie było podobnych wypadków w przyszłości. - W okresie rządów poprzedniej koalicji ta walka była kontynuowana, a poczucie bezpieczeństwa i stan bezpieczeństwa bardzo się poprawił. Za rządów Jarosława Kaczyńskiego poczucie bezpieczeństwa było najwyższe w historii - dodał.

Lech Kaczyński mówił, że po powołaniu Tuska na premiera "prosił go o to, by polityka rządu PiS była kontynuowana". - Zwracałem uwagę, że osoba pana Ćwiąkalskiego nie gwarantuje kontynuacji tej polityki - podkreślił.

Na koniec prezydent zapowiedział, że zwróci się do Najwyższej Izby Kontroli o "zbadanie przyczyn obniżenia dochodów budżetu państwa". - Na przykład resort MON otrzymał o 3 mld złotych mniej, niż miał otrzymać. W innych instytucjach było podobnie. Opinia publiczna powinna o tym wiedzieć - wyjaśnił.

Podziel się