Prezydent oświadczył, że Ćwiąkalskiego odwołał "zgodnie z konstytucją, na wniosek prezesa Rady Ministrów". - Odwołanie związane jest ze śmiercią już trzeciej osoby zamieszanej w wyjątkowo brutalne morderstwo - mówił prezydent.
- Ten przypadek podważył autorytet państwa polskiego - stwierdził. Prezydent podkreślał, że trzeba walczyć z przestępczością, by nie było podobnych wypadków w przyszłości. - W okresie rządów poprzedniej koalicji ta walka była kontynuowana, a poczucie bezpieczeństwa i stan bezpieczeństwa bardzo się poprawił. Za rządów Jarosława Kaczyńskiego poczucie bezpieczeństwa było najwyższe w historii - dodał.
Lech Kaczyński mówił, że po powołaniu Tuska na premiera "prosił go o to, by polityka rządu
PiS była kontynuowana". - Zwracałem uwagę, że osoba pana Ćwiąkalskiego nie gwarantuje kontynuacji tej polityki - podkreślił.
Na koniec prezydent zapowiedział, że zwróci się do Najwyższej Izby Kontroli o "zbadanie przyczyn obniżenia dochodów budżetu państwa". - Na przykład resort
MON otrzymał o 3 mld złotych mniej, niż miał otrzymać. W innych instytucjach było podobnie. Opinia publiczna powinna o tym wiedzieć - wyjaśnił.