Jarosław Kaczyński powiedział, że dymisja ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ćwiąkalskiego i innych członków kierownictwa wymiaru sprawiedliwości są dowodem na "bankructwo polityki" rządu Donalda Tuska w tej dziedzinie.
- Mamy tutaj, jak sądzę, bardzo jednoznaczny dowód na bankructwo polityki rządu odnoszącej się do tego resortu - oświadczył prezes PiS.
- W żadnym razie nie można dzisiaj nie przypomnieć sobie, nie uświadomić sobie dwóch faktów: dzisiaj prokuratura płocka stawia zarzut panu ministrowi Ziobrze, jednocześnie jest to ta sama prokuratura, pod której nadzorem zamordowano trzech świadków i jednocześnie oskarżonych i skazanych w sprawie Krzysztofa Olewnika - podkreślił.
- Tę politykę trzeba zmienić raz na zawsze - oświadczył szef PiS.
Przypomniał także, że już ponad rok temu mówił, iż decyzja personalna premiera o powołaniu Ćwiąkalskiego "jest w najwyższym stopniu niefortunna" i że jest "sygnałem dla środowisk przestępczych". Jego zdaniem, obecne wydarzenia pokazują, że miał rację.