Rodzeństwo pobiło 58-latka. Wszystko zarejestrowały kamery

cheko
20.01.2009 , aktualizacja: 20.01.2009 16:30
A A A Drukuj
Brutalne pobicie w Krośnie (Podkarpackie). Trójka młodych ludzi na oczach przechodniów przez dłuższy czas katowała 58-letniego mężczyznę. 19-letnia dziewczyna i jej starszy o 4 lata brat zostali zatrzymani. Trwają poszukiwania trzeciego sprawcy. Całe zajście zarejestrowały kamery monitoringu
58-latek został zaatakowany gdy wychodził z baru. Napastnicy przez dłużsczy czas okładali go pięściami i kopali
Fot. Policja
58-latek został zaatakowany gdy wychodził z baru. Napastnicy przez dłużsczy czas okładali go pięściami i kopali
Jedną z bijących okazała się 19-letnia mieszkanka Krosna. W domu dziewczyny policjanci znaleźli telefon komórkowy ofiary
Fot. Policja
Jedną z bijących okazała się 19-letnia mieszkanka Krosna. W domu dziewczyny policjanci znaleźli telefon komórkowy ofiary
19-latka i jej 23-letni brat zostali zatrzymani. Trwają czynności, mające na celu ustalenie tożsamości trzeciego napastnika
Fot. Policja
19-latka i jej 23-letni brat zostali zatrzymani. Trwają czynności, mające na celu ustalenie tożsamości trzeciego napastnika
Do pobicia doszło w miniony piątek, kilkanaście minut po godz. 18.00, na dworcu autobusowym. Skierowani na miejsce policjanci ustalili, że po wyjściu z baru 58-letni mieszkaniec Krosna został zaatakowany przez dwóch młodych mężczyzn i kobietę.

Mężczyzna został przewrócony na ziemię, po czym napastnicy zaczęli go bić i kopać po całym ciele. Całemu zajściu przyglądał się tłum gapiów, ale nikt nie reagował. Dopiero po dłuższym czasie, na wpół przytomnemu mężczyźnie pomogła jedna z przyglądających się osób.

W końcu na miejsce zdarzenia dotarli policjanci. Napastnicy widząc mundurowych zaczęli uciekać w stronę ulicy Pużaka. By ich ująć, funkcjonariusze posłużyli się rysopisami, dzięki którym ustalili, że jedną z osób biorących udział w pobiciu jest 19-letnia mieszkanka miasta. Kobieta została zatrzymana w miejscu zamieszkania. W organizmie miała prawie 0,5 promila alkoholu.

Kilkanaście minut po przywiezieniu dziewczyny na komisariat, na policję zgłosił się jej 23-letni brat, drugi ze sprawców pobicia. Mężczyzna był wyraźnie pijany i twierdził, że to 58-latek był prowodyrem zajścia. Po przeprowadzonym badaniu, które wykazało, że miał ponad 1,5 promila alkoholu, również został zatrzymany.

Podczas szamotaniny pokrzywdzony stracił telefon komórkowy. Nie potrafił jednak powiedzieć, czy ten został przez napastników skradziony, czy po prostu wypadł mu z kieszeni. Po przeszukaniu mieszkania 19-latki okazało się, że to ona przywłaszczyła sobie komórkę.

Policjanci ustalają obecnie tożsamość trzeciego napastnika oraz dokładne okoliczności zajścia. Od ich wyników uzależniona będzie ostateczna kwalifikacja prawna czynu i treść zarzutów, które usłyszą podejrzani. Wstępnie rodzeństwu zarzucono udział w pobiciu, za co grozi kara do 3 lat więzienia. Pobity mężczyzna został hospitalizowany. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Serwis policyjni.pl poleca: Atak na młodych piłkarzy. Napastników było 14



Zobacz więcej na temat:

Podziel się