Szymon Szewczyk, który wybiegł w pierwszej piątce Lokomotiwu Rostów nad Donem, do 14 punktów dołożył 8 zbiórek. Jego dobra dyspozycja nie pozwoliła jednak na zwycięstwo w starciu z potentatem ligi - CSKA Moskwa, który w dotychczasowych 12 meczach sezonu nie poniósł jeszcze żadnej porażki. Drużyna Polaka przegrała u siebie 63:75.
Nie gorzej spisał się Maciej Lampe - zdobywca 10 punktów w meczu Chimki Moskwa z Uniwersytetem Jugra-Surgut. Wchodząc z ławki dołożył on także cztery zbiórki podczas 11 minut spędzonych na parkiecie. Jego drużyna dzięki wygranej 97:77 umocniła się na drugim miejscu w tabeli.