UE żąda rozwiązania kryzysu podczas weekendu

mar, PAP
16.01.2009 , aktualizacja: 16.01.2009 13:25
A A A Drukuj
Komisja Europejska zażądała rozwiązania kryzysu gazowego podczas weekendowych rozmów. Grozi Ukrainie i Rosji, że w przeciwnym razie dokona rewizji stosunków z obydwoma krajami.
Komisja uznała, że weekendowe rozmowy to dla Rosji i Ukrainy "ostatnia szansa" na udowodnienie woli zakończenia kryzysu. - Gaz musi płynąć. Jeśli nie będzie to rozwiązane w ten weekend i gaz nie popłynie, to będziemy musieli w przyszłym tygodniu przyjrzeć się punkt po punkcie stosunkom z Ukrainą i Rosją - powiedział rzecznik Komisji Johannes Laitenberger. - Będziemy mieli do czynienia z bardzo poważną sytuacją - dodał.

Potwierdził, że unijny komisarz ds. energii Andris Piebalgs i czeski minister przemysłu i handlu Martin Rziman wezmą w sobotę udział w ukraińsko-rosyjskim spotkaniu na wysokim szczeblu.

W czwartek wieczorem ambasadorzy państw przy UE w Brukseli przyjęli stanowisko, w którym podkreślili, że obecna sytuacja szkodzi wiarygodności Rosji i Ukrainy jako dostawcy i kraju tranzytowego. - Ta sytuacja będzie mieć znaczące finansowe, gospodarcze i polityczne konsekwencje dla obu krajów - stwierdza rozesłane przez czeskie przewodnictwo stanowisko po spotkaniu "27".

Ponadto ambasadorzy zgodzili się, że udział Ukrainy na sobotnim spotkaniu w Moskwie jest warunkiem, by pojawił się tam komisarz Piebalgs i czeski minister. Zapewnili też, że UE w sprawie konfliktu gazowego "będzie dalej mówić jednym głosem".

UE nie chce wskazywać winnego

Unia Europejska od początku konfliktu wyraża opinię, że konflikt gazowy to "bilateralny spór handlowy"; odmówiła przy tym wskazania winnego. Zmuszona coraz bardziej dotkliwymi konsekwencjami braku gazu w niektórych krajach, UE coraz bardziej angażuje się jednak w mediację i rozstrzygnięcie sporu.

Tranzyt rosyjskiego gazu przez Ukrainę do UE ustał 7 stycznia. Rosjanie tłumaczyli, że do wstrzymania dostaw zmusiła ich Ukraina, która podkrada paliwo. Ukraińska firma Naftohaz usprawiedliwiała się, że z dostaw dla odbiorców europejskich pobiera wyłącznie tzw. gaz techniczny.

Podziel się