Wręcz "chore" zainteresowanie procesem studentów-morderców

us, PAP
16.01.2009 , aktualizacja: 16.01.2009 11:30
A A A Drukuj
Od lewej: włoski student Raffaele Sollecito, zamordowana Meredith Kercher i jej współlokatorka, Amerykanka Amanda Knox Fot. AP Od lewej: włoski student Raffaele Sollecito, zamordowana Meredith Kercher i jej współlokatorka, Amerykanka Amanda Knox
- 140 dziennikarzy największych włoskich i zagranicznych stacji telewizyjnych oraz redakcji prasowych, w tym wielu z USA, obserwuje rozpoczęty w piątek w Perugii proces dwojga studentów - Amerykanki i Włocha, oskarżonych o brutalne zamordowanie 21-letniej koleżanki, Brytyjki Meredith Kercher.
Oskarżona o zamordowanie Brytyjki Amanda Knox
Fot. ANTONIO CALANNI AP
Oskarżona o zamordowanie Brytyjki Amanda Knox
Została ona zabita po narkotykowo-alkoholowej orgii, do której doszło w Halloween 1 listopada 2007 roku.

Zbrodnia wstrząsnęła opinią publiczną we Włoszech, a oskarżeni o nią studiująca w Perugii 21-letnia Amanda Knox i jej były narzeczony 24-letni Raffaele Sollecito budzą ogromne zainteresowanie mediów od chwili ich aresztowania.

Oboje nie przyznają się do winy.

Wcześniej, w osobnym procesie za to morderstwo skazany na 30 lat więzienia został ich kolega, pochodzący z Wybrzeża Kości Słoniowej Rudy Guede. Uciekł on zaraz po zbrodni i został aresztowany w Niemczech.

Według aktu oskarżenia, do zbrodni doszło na tle seksualnym, a Meredith - koleżanka i współlokatorka Amandy została zaatakowana przez całą trójkę, będącą pod wpływem alkoholu i narkotyków.

Zainteresowanie mediów jest "wręcz chore"

Nie brakuje opinii, że zainteresowanie mediów Amerykanką i Włochem jest wręcz chore. Na łamach prasy ukazały się bowiem setki artykułów na temat brutalnego morderstwa, do którego doszło w "dobrym towarzystwie" studentów. Zdjęcia Amandy Knox pojawiały się na pierwszych stronach najpoważniejszych włoskich gazet, opatrzone komentarzem, że ma "wygląd niewiniątka" i że jest "śliczna".

Analizowano nawet każdy szczegół jej ubioru, gdy pojawiła się w sądzie podczas wstępnej rozprawy. Pisano o tym, że w więzieniu dostaje listy od wielbicieli. Trafiła również na okładki pism.

Na fali tego zainteresowania dziennikarka "Corriere della Sera" napisała książkę o Amandzie Knox. Jej bohaterka zażądała wycofania tomu ze sprzedaży i odszkodowania w wysokości pół miliona euro.

W piątek rano sąd w Perugii, gdzie rozpoczął się proces, został oblężony przez dziesiątki ekip telewizyjnych, przede wszystkim z Włoch, Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii.

Podziel się