Badania w marketach - mobbing i szantażowanie pracowników

rik, IAR, PAP
15.01.2009 , aktualizacja: 15.01.2009 21:00
A A A Drukuj
Nieprzestrzeganie ustawowego czasu pracy, niechętne udzielanie urlopów, zmuszanie do przenoszenia nadmiernych ciężarów czy mobbing - to jedne z najczęstszych naruszeń prawa pracy w supermarketach. Dziś zaprezentowano wyniki badania "Sytuacja pracownic super- i hipermarketów".
Rolnicy chcą, by na serach, maśle i innych produktach podawać koszt ich wyprodukowania. Chcą przez to pokazać, jak hipermarkety kantują klientów sztucznie windując ceny
Fot. AG
Rolnicy chcą, by na serach, maśle i innych produktach podawać koszt ich wyprodukowania. Chcą przez to pokazać, jak hipermarkety kantują klientów sztucznie windując ceny


Badania wykazały, że prawa pracowników supermarketów nadal są łamane, a obecny system ich ochrony zawodzi. Problem dotyczy przede wszystkim kobiet, bo stanowią one około 90 procent osób zatrudnionych w supermarketach.

Mobbing jest powszechny

- Mobbing, czyli zastraszanie i poniżanie pracowników super i hipermarketów jest tak powszechne, że może być uważane za element polityki zarządzania personelem w takich placówkach - mówi Aleksandra Solik z koalicji "Karat" działającej na rzecz ochrony praw pracowników supermarketów.

Do najczęstszych form mobbingu należy karanie dochodzących swoich praw pracowników niekorzystnym grafikiem pracy. W wywiadach powtarzały się też relacje o groźbach utraty pracy i trudnościach w uzyskaniu przysługującego urlopu.

Mniej ludzi, więcej pracy



Pracownicy hipermarketów podkreślali też, że ludzi jest coraz mniej, a pracy - więcej. - W sklepie w którym jestem zatrudniona, pracuje obecnie o połowę mniej osób, zatem mają one podwójną ilość pracy. Bez wzrostu wynagrodzenia - mówi Elżbieta Fornalczyk z Tesco na Śląsku.

Większe sklepy są lepiej kontrolowane



Najwięcej przypadków łamania praw pracowniczych ma miejsce w supermarketach średniej wielkości i w dyskontach spożywczych. W stosunkowo lepszej sytuacji są pracownicy największych placówek, bo są one często kontrolowane. Tam rzadziej spotyka się na przykład zjawisko "podwójnych grafików": jednego oficjalnego dla inspektorów pracy, a drugiego na użytek kierownictwa firmy, w którym widać, że pracownicy przekraczają normy czasu pracy.

Jak poprawić sytuację pracowników supermarketów? Koalicja "Karat" chce promować zmiany w prawie pracy, wydłużające z trzech do pięciu lat okres przedawnienia roszczeń wobec łamiącego prawo pracodawcy. Eksperci oceniają również, że sytuację pracowników mogłyby poprawić częstsze i niezapowiedziane kontrole Państwowej Inspekcji Pracy.

Badanie przeprowadzono w 2008 r. w formie grupowych i indywidualnych wywiadów z pracownicami supermarketów w Krakowie, Olsztynie, Tychach i Warszawie.

Podziel się