Komorowski: Tusk nie powinien przepraszać Gęsickiej

zaw
14.01.2009 , aktualizacja: 14.01.2009 10:19
A A A Drukuj
- Kobieta w polityce podlega takim samym regułom jak mężczyzna - powiedział marszałek Bronisław Komorowski rano na antenie Radia ZET. On sam nie widzi powodu, żeby premier przepraszał minister Gęsicką. To co robi Palikot nazwał niesmacznym.
Bronisław Komorowski
Fot. Wojciech Olkuśnik / AG
Bronisław Komorowski
Grażyna Gęsicka
Fot. Wojciech Surdziel /AG
Grażyna Gęsicka
Pytany o przeprosiny, które premier Donald Tusk wystosował do byłej PiS-owskiej minister Grażyny Gęsickiej, marszałek Bronisław Komorowski powiedział, że nie widzi powodu do takich przeprosin. - Kobieta w polityce podlega takim samym regułom jak mężczyzna, choćby nawet w imię równości płci - wyjaśnił Komorowski. Dodał, że minister Gęsicka nie powinna się obrażać za ostrzejsze traktowanie, skoro kłamała i sama się do tego później przyznała.

Gęsicka to koza kłamczucha

Marszałek Komorowski uważa, że słowo "prostytuowanie się" jest dopuszczalne w dyskursie politycznym. - Prostytuowanie polityczne jest tak stare jak polityka - dodał. Przypomniał, że już w 2003 r. Jarosław Kaczyński użył tego sformułowania w odniesieniu do prawników i nie było wtedy afery. - Lepiej jakby Palikot powiedział, że Gęsicka jest kozą kłamczuchą, ale powiedział językiem politycznym Jarosława Kaczyńskiego - wyjaśnił marszałek.

Zapytany o karę dla Janusza Palikota, powiedział, że poseł został ukarany za nie wykonywanie dyspozycji kierownictwa partii, które już wielokrotnie sugerowało mu zmianę języka politycznego. Zauważył jednak, że Palikot ma ogromną ilość sympatyków. - Niewątpliwie jest też kategoria ludzi, naszych wyborców, którym się to nie podoba - powiedział Komorowski. On sam nie lubi takiego języka.

Homoseksualizm to prywatna sprawa

W czasie rozmowy pojawił się również wątek skłonności seksualnych prezesa PiS, Jarosława Kaczyńskiego. - To czy Kaczyński jest homoseksualistą czy nie, to mnie w ogóle nie obchodzi - powiedział Komorowski. Przypomniał jednak, że prezes PiS-u z dumą mówił w Brukseli, że w polskiej prawicy jest wiele osób o skłonnościach homoseksualnych. - Niech się nie dziwi, że ktoś go teraz o to pyta - dodał marszałek.

Komorowskiego dziwi skupienie uwagi opinii publicznej na wyczynach posła Janusza Palikota przez ostatni tydzień. - To co zrobił Palikot jest niesmaczne. Nadawanie temu rangi skandalu politycznego wydaje mi się ogromną przesadą i chyba wynika tylko z głodu sensacji - powiedział marszałek. Zaapelował do PiS, żeby ukarała Jarosława Kaczyńskiego, tak samo jak PO ukarało Palikota za "prostytuowanie się".

Podziel się