Nowak: Przepraszam Gęsicką, jest mi wstyd za Palikota

mm, PAP
12.01.2009 , aktualizacja: 12.01.2009 22:22
A A A Drukuj
Sławomir Nowak Fot. Wojciech Olkuonik / AG Sławomir Nowak
- Jest mi wstyd. To są słowa, które nigdy nie powinny były paść te - powiedział w TVN24 szef gabinetu politycznego premiera Sławomir Nowak odnosząc się do słów Janusza Palikota. Nowak przeprosił byłą minister rozwoju regionalnego Grażynę Gęsicką - i wyborców Platformy.
Janusz Palikot
Fot. Wojciech Olkuśnik / AG
Janusz Palikot
"Jest mi wstyd"

Nowak oceni w prawdzie, że Janusz Palikot słusznie skrytykował byłą minister, która na swoich konferencjach "mówiła nieprawdę". - Natomiast mówiąc o formie, oczywiście forma jest skandaliczna, za którą panią minister Gęsicką i wszystkich wyborców Platformy Obywatelskiej przepraszam - zaznaczył Nowak.

Nowak przeciwny wykluczeniu Palikota z PO

We wtorek o wypowiedzi Palikota ma rozmawiać zarząd Platformy. Nowak pytany, jakich konsekwencji Palikot może się spodziewać, powiedział, że jest przeciwny wyrzucaniu go z partii.

- To byłaby zbyt dotkliwa kara. Uważam, że za słowa, a nie czyny, czasami można po prostu przeprosić i uznać, że sprawy nie było. Za czyny się powinno ludzi wyrzucać. Uważam, że Janusz Palikot żadnego złego czynu nie wykonał, wypowiedział złe słowa. Dużo bardziej brzemienne w skutkach są czyny, a nie słowa - powiedział Nowak.

Szef gabinetu Tuska ocenił też, że Platforma jest "wewnętrznie zróżnicowaną, demokratyczną formacją", czego efektem jest m.in. to, że płaci teraz "cenę wizerunkową" za "wyskoki" Palikota. Zaprzeczył, jakoby Palikot miał przyzwolenie władz Platformy na swoje kontrowersyjne wystąpienia.

- Mnie osobiście jest przykro, dlatego, że tego rodzaju słowa nawet nie uderzyły w osoby, w które miały uderzyć, tylko bardziej uderzyły w Platformę, w wyborców Platformy, którzy mogą się czuć dotknięci i zawiedzeni - dodał szef gabinetu politycznego premiera.

Rząd Tuska ma czyste sumienie

Sławomir Nowak zadeklarował, że rząd Tuska ma czyste sumienie jeśli chodzi o wykorzystanie funduszy unijnych, a na grudzień 2008 roku rząd miał zakontraktowane środki unijne na kwotę ponad 8 miliardów złotych.

W poniedziałek w Radiu ZET Palikot oświadczył, że może przeprosić Gęsicką. Ocenił też, że czeka go "przykra i nieciekawa" rozmowa z premierem Donaldem Tuskiem.

Kto ma rację: Gęsicka czy Palikot? Sprawdziliśmy>>

Podziel się