Ukraina podpisała protokół ws. tranzytu gazu

jg, rik, Reuters, PAP, IAR
10.01.2009 , aktualizacja: 11.01.2009 01:53
A A A Drukuj
Ukraina podpisała protokół o komisji monitorującej tranzyt rosyjskiego gazu do państw europejskich - oświadczyła premier Ukrainy Julia Tymoszenko. Wcześniej taki protokół podpisała Rosja. Gaz może już dziś popłynąć do Europy.
- Gaz może już dziś popłynąć do Europy, jeżeli wszystko zagra na 100 proc. - powiedział czeski minister przemysłu Martin Riman, który brał udział w negocjacjach w Kijowie.

Zgadzając się na kontrolowanie ilości gazu przesyłanego z Rosji przez Ukrainę do innych państw europejskich, Kijów uczynił krok, wymagany przez Moskwę do wznowienia tranzytu błękitnego paliwa ukraińskimi rurociągami. Został on wstrzymany 7 stycznia.

- Ukraina spełniła wszystkie warunki, by Rosja mogła wznowić przesyłanie gazu przez jej terytorium do państw Unii Europejskiej - oświadczył reprezentujący Unię Europejską czeski premier Mirek Topolanek po rozmowach z Tymoszenko.

Topolanek, który w nocy przyleciał z Moskwy do Kijowa i rozmawiał z Julią Tymoszenko, podkreślił, że dokument zaprezentowany Ukraińcom to wersja przygotowana przez Komisję Europejską na podstawie propozycji rosyjskich i ukraińskich.

Dziś unijni eksperci rozpoczną inspekcje w ukraińskich stacjach przesyłowych na wschodzie i na zachodzie kraju. Mają one wykazać, czy rzeczywiście - jak twierdzi Moskwa - Ukraińcy kradli gaz z rurociągu tranzytowego.

Porozumienie trójstronne

Zanim dokumenty podpisała Ukraina - trójstronne porozumienie podpisali przedstawiciele Unii Europejskiej, Gazpromu i rosyjskich władz.

Putin po spotkaniu z Topolankiem zapowiedział, że przesył rosyjskiego gazu do Unii Europejskiej przez terytorium Ukrainy zostanie wznowiony, gdy tylko obserwatorzy przystąpią do pracy.

Kryzys gazowy przezwyciężony?

- Ukraina gotowa jest do działań, które pozwolą odblokować dostawy rosyjskiego gazu do innych państw - oświadczyła Tymoszenko jeszcze przed spotkaniem z Topolankiem. - Dziś gotowi jesteśmy uczynić wszystko, co zależy od Ukrainy, by Europa otrzymywała gaz - powiedziała Tymoszenko.

Zdaniem Tymoszenko obecni na Ukrainie eksperci powinni wskazać, że Kijów nie odpowiada za zakręcenie rosyjskiego kurka z gazem dla odbiorców w UE. - Chcielibyśmy, by eksperci, którzy są już na Ukrainie i którym daliśmy wszelkie możliwości prowadzenia kontroli, oświadczyli publicznie, że Ukraina rzetelnie wypełniała swe zobowiązania - podkreśliła pani premier.

Ukraina kradła gaz?

Szef rosyjskiego rządu ostrzegł, że dostawy ponownie mogą zostać wstrzymane, jeśli strona ukraińska znów zacznie podkradać gaz przeznaczony dla odbiorców w innych krajach Europy. Rosja wielokrotnie oskarżała Ukrainę o kradzież gazu przepływającego przez jej terytorium. Ukraińcy zaprzeczali.

Podziel się