Lepistoe: Nikt ze mną nie rozmawiał

wyb. mo
2009-01-10 , aktualizacja: 10.01.2009 00:00
A A A Drukuj
PRZEGLĄD PRASY. Łukasz Kruczek pozostanie trenerem kadry skoczków, ale nie jest wykluczone, że Adam Małysz będzie stale współpracował z Hannu Lepistoe. Z Finem nikt z PZN się jednak nie kontaktował - donosi ?Rzeczpospolita?.
Hannu Lepistoe
Fot. Jerzy Gumowski / AG
Hannu Lepistoe
Tajner: Lepistoe może być trenerem Małysza »

Polska kadra skoczków jako jedyna zrezygnowała z udziału w weekendowych lotach w Kulm. Część skoczków trenuje w Zakopanem pod okiem Łukasza Kruczka, a Adam Małysz ćwiczy w Lahti technikę z Hannu Lepistoe. Może to być początek dłuższej współpracy najlepszego polskiego skoczna z fińskim trenerem.

Mówi się, że w grę w chodzi utworzenie jeszcze w tym sezonie specjalnego teamu dla Małysza, który miałby oddzielny sztab, z własnym trenerem, fizjoterapeutą czy serwismenem. Takie propozycje pojawiały się już wcześniej, ale za każdym razem Małysz odmawiał. W tym sezonie sytuacja może wymagać podjęcia takich kroków, jeśli najlepszy polski skoczek poważnie myśli o medalu podczas igrzysk olimpijskich w Vancouver.

Lepistoe mówi, że jeszcze nikt z PZN nie rozmawiał z nim na temat indywidualnej pracy z Małyszem. - To nie jest prosta sprawa. W grę wchodzi zbyt wiele szczegółów. Dyskusja na ten temat nawet się nie zaczęła - mówi Fin.

- Piłka jest po stronie prezesa, on musi rozważyć, czy powinien zadzwonić Ja sobie tym nie zaprzątam głowy - powiedział Lepistoe i dodał, że cieszy się, że może pomóc jednemu z najlepszych skoczków świata. - Robię to dla niego, a nie z myślą o prezesie - mówił.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się