Ukraina i Rosja potwierdzają: Jest porozumienie ws. misji obserwatorów

mm, PAP
09.01.2009 , aktualizacja: 09.01.2009 11:33
A A A Drukuj
Ukraina i Rosja zawarły porozumienie o wysłaniu obserwatorów, którzy mają monitorować tranzyt rosyjskiego gazu do UE przez Ukrainę - oświadczyła Komisja Europejska. Potwierdziły to obie strony konfliktu: ukraiński Naftohaz oraz rosyjski Gazprom.
Ukraina zgadza się na obserwatorów

W celu rozwiązania sporu gazowego Ukraina zgodzi się, by Rosjanie monitorowali przepływ gazu - ogłosił ukraiński Naftohaz.

Gazprom potwierdza

- Gazprom dopuści międzynarodowych obserwatorów, mających monitorować tranzyt rosyjskiego gazu ziemnego do Unii Europejskiej, do swoich stacji pomiarowych na granicy z Ukrainą - zadeklarował także prezes rosyjskiego koncernu Aleksiej Miller.

Miller zaznaczył jednak, że jest to uzależnione od powołania wielostronnej komisji monitoringowej, czyli z udziałem ekspertów z Rosji. - W wypadku utworzenia wielostronnej komisji ds. monitorowania tranzytu gazu przez terytorium Ukrainy, Gazprom - naturalnie - umożliwi obserwatorom komisji dostęp do stacji pomiarowych w Rosji na ukraińskiej granicy - zadeklarował Miller w oświadczeniu przekazanym PAP.

KE: Jest porozumienie

- Jest porozumienie co do szczegółów misji monitorującej. Teraz kluczowe jest, aby gaz zaczął płynąć do UE bez dalszych opóźnień - głosi komunikat KE.

Zgodnie z porozumieniem zawartym w czwartek, obserwatorzy mają monitorować punkty pomiarowe po obu stronach ukraińsko-rosyjskiej granicy. Oznacza to, że rosyjscy obserwatorzy będą wraz z unijnymi i ukraińskimi po stronie ukraińskiej, zaś ukraińscy - wraz z rosyjskimi i unijnymi - po stronie rosyjskiej.

O przełomowym porozumieniu z Rosją - w wyniku rozmowy premiera Czech Mirka Topolanka z rosyjskim premierem Władimirem Putinem - sprawie rozmieszczenia misji unijnych obserwatorów poinformowało w czwartek wieczorem czeskie przewodnictwo w UE.

Podziel się