- Rozmowa z Vaclavem Klausem była bardzo ciekawa - powiedział Lech Kaczyński po spotkaniu z prezydentem Czech. Wcześniej stwierdził, że z Moskwą trzeba rozmawiać "tough a nie soft". Klaus przekonywał z kolei, że sprawa kryzysu gazowego będzie "w miarę szybko rozwiązana". - Załatwimy to w ciągu kilku dni - zapewnił.
Fot. Wojciech Olkuśnik / AG
Lech Kaczyński
Fot. Petr David Josek AP
Antyeuropejski wiatr
wywołany w Czechach
przez prezydenta
Vaclava Klausa zdaje
się zmieniać kierunek.
Czechy najpewniej
ratyfikują Lizbonę
Prezydent Polski, pytany, czy stanowisko Czech - przewodniczących obecnie pracom UE - powinno być twarde, odparł, że "nie używałby terminu twarde czy miękkie". Wcześniej, jeszcze w samolocie, mówił jednak, że "z Rosją powinno się rozmawiać na zasadzie 'tough' a nie 'soft', bo to jest lepiej rozumiane".
Dodał, że miał z Klausem niezmiernie ciekawą wymianę opinii, jeśli chodzi "o podstawy tego, co stało się w ciągu ostatnich dziewięciu czy dziesięciu dni". Ponadto prezydenci rozmawiali o celach prezydencji czeskiej i sytuacji w Strefie Gazy.
Przebywający dziś z roboczą wizytą w Czechach Lech Kaczyński spotka się jeszcze późnym wieczorem z czeskim premierem Mirkiem Topolankiem.
Słowacka stolica przeżywa dziś prawdziwy najazd polskich delegacji. Do Bratysławy z oficjalną wizytą przybył także premier Donald Tusk, który na spotkaniu Grupy Wyszehradzkiej rozmawiał o kryzysie gazowym. - Kwestia bezpieczeństwa energetyczne powinna w Unii Europejskiej przejść z etapu deklaracji do czynów; obecny kryzys gazowy pokazuje, że to konieczność - ocenił premier Tusk.