Sikorski: Polska jest gotowa odegrać rolę w rozwiązaniu gazowego kryzysu

ga, gazeta.pl, PAP
07.01.2009 , aktualizacja: 07.01.2009 21:42
A A A Drukuj
Radosław Sikorski Fot. Kubedinov Igor PAP/ITAR-TASS Radosław Sikorski
Radosław Sikorski powiedział, że Polska jest gotowa wysłać obserwatorów, którzy monitorowaliby tranzyt gazu przez Ukrainę do Europy Zachodniej. Władimir Putin zadeklarował wcześniej, że Moskwa wznowi dostawę gazu przez Ukrainę, jeśli tranzyt nadzorować będą unijni obserwatorzy.
Radosław Sikorski uważa, że może nastąpić przełom w gazowym kryzysie: - Mamy szereg pozytywnych sygnałów. Premier Putin zadeklarował, a szef Komisji Europejskiej potwierdził, że jeżeli w region zostaną wysłani unijni obserwatorzy, to gaz popłynie - powiedział szef polskiej dyplomacji.

- Polska gotowa jest odegrać (taką) rolę, jeśli tego obydwa kraje by sobie życzyły i Komisja Europejska chciałaby wysłać przedstawicieli państw członkowskich - powiedział w "Faktach po Faktach" w TVN24 Radosław Sikorski. - My bardzo szybko, na przykład jutro, możemy wysłać najwyższej klasy światowych ekspertów od gazownictwa, którzy taką rolę mogą odegrać. - dodał. Jego zdaniem to eksperci, a nie dyplomaci "w sposób wiarygodny" pokazaliby "przepływy gazu". Do tej pory Kijów i Moskwa wzajemnie obwiniały się za zatrzymanie tranzytu gazu do Unii Europejskiej.

O kryzysie gazowym minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski rozmawiał w środę z szefem MSZ Rosji Siergiejem Ławrowem, wicepremierem Ukrainy Hryhorijem Nemyrią i szefem niemieckiej dyplomacji Frankiem Steinmeierem. Szef polskiej dyplomacji zapowiedział też, że w sprawie konfliktu gazowego w czwartek odbędzie się spotkanie unijnych ministrów ds. europejskich, a w poniedziałek - ministrów ds. energetyki.

- To jest intensywna aktywność naszego kraju. To, że jesteśmy w stanie utrzymywać dialog ze wszystkimi stronami konfliktu, spowoduje, mam nadzieję, że Polska będzie nie częścią problemu, tylko częścią rozwiązania - mówił Sikorski.

Szef MSZ dodał, że z jego rozmów wynika, iż stanowiska Rosji i Ukrainy "nie różnią się tak dramatycznie jakby to wyglądało z szumu medialnego". Relacjonował, że według deklaracji strony ukraińskiej Kijów jest zainteresowany opracowaniem "przejrzystego mechanizmu" ustalania cen gazu. - Wydaje mi się to rozsądne. Także z punktu widzenia Rosji, byłby to taki normalny europejski system ustanawiania cen - mówił.

Jutro, w związku kryzysem gazowym, z inicjatywy premiera Donalda Tuska dojdzie do spotkania Grupy Wyszehradzkiej.

Putin: Nie ma obserwatorów, nie ma gazu

- Rosja wznowi dostawy gazu przez Ukrainę dla europejskich odbiorców tylko po wypracowaniu mechanizmów kontroli z udziałem obserwatorów międzynarodowych - oświadczył wcześniej premier Rosji Władimir Putin. - Gazprom wznowi dostawy tylko po wypracowaniu mechanizmów kontroli z udziałem obserwatorów międzynarodowych - powiedział Putin w trakcie rozmowy telefonicznej z czeskim premierem Mirkiem Topolankiem, którego kraj przewodzi obecnie Unii Europejskiej. Wypowiedź Putina przekazała służba prasowa rządu Rosji. Podała, że premier Rosji "aktywnie poparł" propozycję premiera Czech, by skierować obserwatorów międzynarodowych, w tym unijnych, na terytorium Ukrainy i Rosji.

Podziel się