26-letni napastnik został rok temu sprzedany przez Tottenham do Portsmouth za 7,5 miliona funtów. O 50 procent więcej oferują teraz Spurs za to, żeby reprezentant Anglii do nich wrócił. Portsmouth chociaż wciąż nie spłaciło ubiegłorocznego transferu, domaga się 19 milionów.
Defoe, odchodził do The Pompeys jako zawodnik niepotrzebny i potencjalnie nieprzydatny na White Hart Lane. Teraz zarówno kibice Spurs, menedżer Harry Redknapp jak i sam napastnik chętnie widzieliby Defoe z powrotem w Londynie.
Problemem jest jednak nie tylko to, że Portsmouth żąda o osiem milionów więcej niż zamierza za zawodnika dać Tottenham. Też i to, że przy transferze Defoe ustalono, iż The Pompeys zapłacą londyńczykom cztery miliony funtów przy kolejnej sprzedaży gracza. I teraz Spurs domagają się tej kwoty, mimo iż reprezentant Anglii dołącza do swojego byłego klubu. Zarząd Portsmouth uważa żądania Tottenhamu za absurdalne.