Fot. Robert Kowalewski / AGJerzy Owsiak podczas konferencji prasowej
Jerzy Owsiak zaapelował dziś do TVP na konferencji prasowej, by nie ograniczała czasu na transmisję XVII Finału WOŚP. - Jestem pewien, że to sprawa do dogadania, ale takich rzeczy nie załatwia się na konferencjach prasowych - mówi dla Gazeta.pl Wojciech Pawlak, dyrektor TVP2. - Jestem zażenowany - podkreśla. Owsiak tłumaczy, że władze TVP są na co dzień nieuchwytne.
Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy zagra w nadchodzący weekend po raz 17., będzie zbierać pieniądze na wczesne wykrywanie nowotworów u dzieci. Finał ma być transmitowany w telewizji publicznej i TVN. TVP2 poinformowała wczoraj Orkiestrę, że tegoroczny finał będzie najkrótszy w historii i że przeznaczyła na niego 3 godziny 55 minut (w zeszłym roku było to 4 godziny 30 minut, najdłuższy finał trwał w TVP ponad 8 godzin). - Dowiadujemy się ze zgrozą, że czas jest nam obcinany - mówił na konferencji prasowej Owsiak.
- Siedemnasty finał, to nie pierwszy finał. Nie potrafię robić seriali telewizyjnych, ale potrafię stworzyć wraz z całą moją ekipą rzecz, jakiej nie ma nigdzie indziej. To sztandarowe dzieło telewizji publicznej i takim powinno być. Nie możemy być zaskakiwani na tydzień przed - mówił szef Orkiestry.
- To dzieło medialne Polaków. Póki potrafimy robić finał, to róbmy to. To nie dzieło Jurka Owsiaka, ale nas wszystkich. Polaków - apelował.
Dodał też, że WOŚP chce namówić Polsat, by w przyszłym roku stacja ta także transmitowała finał.
Pawlak: Nie wiem, czy Owsiak to partner do rozmów
- Jestem zażenowany sposobem prowadzenia dyskusji. Nie wiem, czy Jerzy Owsiak to partner do rozmowy - komentuje słowa Owsiaka Wojciech Pawlak, dyrektor TVP2.
Jak mówi, tuż przed wyjazdem na świąteczny wypoczynek zlecił swoim podwładnym załatwienie formalności związanych z obsługą finału. - Byłem pewien, że wszystko jest w porządku. Dopiero dziś z "Gazety Wyborczej" dowiedziałem się, że są problemy - mówi i dodaje, że w sprawie czasu można się porozumieć, ale nie poprzez konferencje prasowe.
Owsiak: Ci ludzie są nieuchwytni
Owsiak tłumaczy, dlaczego zdecydował się na konferencję prasową. Według niego to był jedyny sposób, żeby dotrzeć do władz TVP., gdyż jak mówi "ci ludzie są na co dzień nieuchwytni". Wyjaśnia, że chciał się tylko dowiedzieć, czy WOŚP dostanie obiecany czas antenowy w Telewizji Polskiej.