Warszawa: KDT nadal otwarte, Ratusz straszy sądem

zaw, PAP
05.01.2009 , aktualizacja: 05.01.2009 11:59
A A A Drukuj
Ostatnie chwile handlu w pawilonie Marcpolu Fot. Maciej Zienkiewicz / AG Ostatnie chwile handlu w pawilonie Marcpolu
Umowa o handlu na pl. Defilad wygasła od początku roku, ale Kupieckie Domy Towarowe nadal są otwarte. W ciągu kilku dni Ratusz wyśle kupcom kolejne wezwanie do zakończenia handlu i przekazania miastu terenu. Jeśli kupcy tego nie zrobią, to urzędnicy skierują sprawę do sądu.
Projekt Kupieckiego Domu Towarowego, przygotowany przez Fajans Sicslo & Partnerzy Arcus
Fot. FAJANS SICSLO & PARTNERZY ARCUS
Projekt Kupieckiego Domu Towarowego, przygotowany przez Fajans Sicslo & Partnerzy Arcus
Zamknięte pawilony w hali Marcpolu
fot. Adam Kozak / AG
Zamknięte pawilony w hali Marcpolu
Hale KDT.
Fot. Albert Zawada / AG
Hale KDT.
Umowa dzierżawy terenu, na którym stoi blaszana hala wygasła 31 grudnia 2008 r. Dzisiaj w około 700 sklepach nadal trwa handel.

- Pierwsze wezwanie do zakończenia handlu w KDT i wydania terenu wysłaliśmy kupcom przed świętami Bożego Narodzenia. W ciągu kilku dni wyślemy następne. Jeżeli handel będzie nadal prowadzony skierujemy sprawę do sądu - powiedział w poniedziałek Marcin Ochmański z wydziału prasowego urzędu miasta.

U zbiegu ulic Marszałkowskiej i Świętokrzyskiej władze miasta planują budowę Centrum Sztuki Nowoczesnej oraz łącznika między pierwszą, a drugą linią metra. - Powinniśmy zacząć przygotowywać się do tych inwestycji i nie tracić kontroli nad tak ważnym terenem - wyjaśnia Ochmański.

Kupcy twierdzą, że nie otrzymali żadnych informacji od władz miasta. Wiesław Nabrdalik ze Stowarzyszenia Kupców KDT uważa, że miasto próbuje szantażować kupców. Według niego prawnicy KDT zajmują się już zaskarżeniem decyzji zakazującej handlu od nowego roku.

Spór między miastem a kupcami dotyczy budowy nowego miejsca handlu i stawek za wynajem terenu. Kupcy chcieli sami postawić nowy budynek, Ratusz nie zgodził się na przekazanie im gruntu pod galerię. Chce by handlowcy wynajęli powierzchnie od miejskiej spółki po cenach komercyjnych. Kupcy nie godzą się na oferowane stawki. Stawka za metr kwadratowy wynosi obecnie 150 zł, ostatnie rozmowy dotyczyły propozycji 41 euro za metr kwadratowy powierzchni w miejskim budynku. Jednak kupcy odrzucili tę propozycję.

Budynek biurowo-handlowy miałoby postawić Miejskie Przedsiębiorstwo Robót Ogrodniczych, które w ostatnich latach prowadzi także działalność deweloperską. Ratusz zapowiadał, że właściciele straganów w KDT będą mogli przenieść handel do hali Gwardii lub do innych lokali użytkowych należących do miasta, położonych w różnych dzielnicach.

Handlu w sąsiedniej hali zaprzestał od nowego roku Marcpol. Zgodnie zawartą z miastem ugodą hala ma zostać rozebrana do kwietnia.

Podziel się