Fot. Sergey Ponomarev APSiedziba Gazpromu w Moskwie
Rosyjski Gazprom ma zamiar złożyć pozew przeciwko ukraińskiemu operatorowi sieci gazowych Naftohaz. Rosjanie chcą, aby sąd zabronił Naftohazowi ograniczać tranzyt do krajów Unii Europejskiej. Decyzję zaakceptował już rosyjski prezydent Dymitrij Miedwiediew.
Pozew ma zostać złożony w sztokholmskim sądzie arbitrażowym.
Decyzję zaakceptował prezydent Dmitrij Miedwiediew - poinformował szef Gazpromu Alieksiej Miller.
Rosjanie chcą, aby sąd zabronił Naftohazowi ograniczać tranzyt do krajów Unii Europejskiej. Z podobnym pozwem wcześniej wystąpiła spółka RosUkrEnergo, która należy w połowie do Gazpromu i pośredniczy w handlu gazem między Moskwą a Kijowem.
Gazprom od kilku dni oskarża Ukrainę o kradzież gazu. Kijów odpowiada, że jest to konieczne dla podtrzymania tranzytu i jest gotowy przedstawić wszystkim zainteresowanym odpowiednie informacje. Ukraina zapowiada jednak, że może dojść do kłopotów z tym procesem jeżeli w ciągu 10-15 dni Gazprom nie wznowi dostaw do tego kraju.
Rosjanie wstrzymali eksport błękitnego paliwa na Ukrainę 1 stycznia ponieważ nie podpisano odpowiedniego kontraktu. Kijów i Moskwa spierają się o cenę paliwa i opłatę za jego tranzyt przez terytorium Ukrainy.