- Ta informacja ma tyle wspólnego z prawdą jak to, że cała redakcja "Rzeczpospolitej" uda się do Strefy Gazy, żeby relacjonować konflikt palestyńsko-izraelski - tak poseł PO Paweł Graś skomentował w TVN24 doniesienia "Rz" o misji jednostki GROM w Somalii. Według dziennika polscy komandosi mieliby zwalczać piratów grasujących wzdłuż somalijskiego wybrzeża.
Fot. Czarek Sokolowski / AP
Komandosi GROM
Fot. Mateusz Skwarczek / AG
Paweł Graś
- Żołnierze GROM są przygotowani do udziału w tego typu operacjach. Kilka lat temu uczestniczyli w podobnej. Jednak informację "Rz" należy włożyć między noworoczne bajki - stwierdził. Graś zapewnił, że nie ma planów wysłania polskiej jednostki do Somalii. Unia Europejska musiałaby złożyć oficjalna prośbę o udział polskich komandosów w takiej misji. Taka prośba jednak nie wpłynęła.
"Nikt nas o to nie prosił"
- Może taka prośba wpłynęła do dziennika "Rzeczpospolita", jednak do Ministerstwa Obrony Narodowej taka prośba nie dotarła - ironizował były koordynator ds. służb specjalnych. Przypomniał, że tego typu operacja nie jest łatwa, ponieważ wiąże się z wysłaniem także polskich okrętów marynarki wojennej. Komandosi musieliby mieć na miejscu również bazę logistyczną i zabezpieczenie. - Byłaby to poważna operacja i nikt nas o udział w takiej operacji nie prosił - stwierdził Graś.
Według doniesień dzisiejszej "Rzeczpospolitej" elitarna grupa antyterrorystyczna GROM miałaby wziąć udział w operacji przeciwko piratom na wodach Somalii. Gazeta pisze, że oddział będzie tam współpracować z sojusznikami z Unii Europejskiej.
Do Somalii miałoby pojechać kilkudziesięciu komandosów z Wodnego Oddziału Bojowego GROM. Operacja, nosi kryptonim "Atalanta". Pomysł pojawił się, gdy w listopadzie somalijscy piraci uprowadzili tankowiec "Sirius Star" z dwoma Polakami na pokładzie - twierdzi dziennik. Przekonuje, że nasi komandosi mogą brać udział w odbijaniu zakładników.