Specjalny raport o zamachach w Bombaju Władze Pakistanu wyjaśniają jednocześnie, iż prowadzą własne śledztwo w sprawie zaangażowania osób przebywających w tym kraju w listopadowy atak.
Dokonały już aresztowań, a z ujawnionych do tej pory zeznań wynika, że przywódcy organizacji Lashkar-e-Taiba, byli rzeczywiście współorganizatorami masakry. Według mediów w zeznaniach nie ma jednak mowy o zaangażowaniu w organizację zamachu przedstawicieli pakistańskiego wywiadu, o co
Indie oskarżają Islamabad. W Pakistanie z zadowoleniem przyjęto informację, iż Stany Zjednoczone przestały nalegać na Islamabad, by wydał Indiom podejrzanych. Żądają jedynie ukarania winnych zgodnie z prawem Pakistanu.
Komentatorzy zauważają, że zmiana stanowiska amerykańskiego jest efektem obaw, iż w przypadku dalszej presji na Pakistan kraj ten, ze względu na sytuację wewnętrzną oraz pogarszające się relacje z Indiami, ograniczy swą współpracę z zachodnimi sojusznikami w wojnie z terrorem.
Pierwszym sygnałem, że może tak się stać, było wycofanie części wojsk znad granicy z Afganistanem i przerzucenie ich na granicę z Indiami.