Poseł
PiS stwierdził, że dla niego
in vitro to "produkowanie dziecka". - Dzisiaj dzieci do adopcji w Polsce nie brakuje. To jest kwestia tylko tego, czy ktoś naprawdę chce mieć dziecko, pokochać je, takie jak jest, czy też wyprodukować swoje potomstwo - dodał Poncyljusz. Podkreślił, że polski katolik musi słuchać głosu biskupów.
Wczoraj we wszystkich kościołach odczytano list biskupów ostro krytykujący zapłodnienie in vitro. "Metoda in vitro nie jest moralnie dozwolona. Dzieci są darem Boga, a nie jednym z dóbr konsumpcyjnych (...) Nie istnieje prawo do dziecka" - napisali biskupi.
CZYTAJ WIĘCEJ>> Kościół przeciw in vitro, za ograniczeniami Głosy sprzeciwu wobec in vitro nasiliły się po tym, jak rząd PO rozpoczął prace nad ustawą bioetyczną, regulującą m.in. kwestię refundacji zapłodnienia in vitro.
Według projektu ustawy, tworzonego pod przewodnictwem posła PO Jarosława Gowina, w Polsce zakazane byłoby tworzenie i mrożenie dodatkowych zarodków. Zdaniem specjalistów, metoda in vitro jest wówczas mniej efektywna. Poza tym nadliczbowe zarodki nie muszą być niszczone -
argumentują. Ograniczenia poparł jednak Episkopat.
CZYTAJ WIĘCEJ>> Jarosław Gowin o ustawie bioetycznej - wywiad "GW"