Prokuratura: Prof. Geremek sam spowodował wypadek

Poznańska prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie śmierci profesora Bronisława Geremka. Profesor Geremek sam spowodował wypadek, w którym zginął. Według prokuratury Bronisław . Geremek zasnął za kierownicą i to on był bezpośrednim sprawcą wypadku.
- Prokuratura rejonowa w Nowym Tomyślu podjęła decyzję o umorzeniu postępowania w sprawie wypadku, w którym śmierć poniósł Bronisław Geremek - poinformowała prokurator Magdalena Mazur -Prus z Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.

Według prokuratury kierujący samochodem marki Mercedes na prostej drodze zjechał na lewy pas ruchu, na którym doszło do zderzenia z jadącym z przeciwnego kierunku samochodem marki Fiat Ducato. W następstwie zderzenia śmierć na miejscu poniósł Bronisław Geremek, a obrażenia doznał kierujący Fiatem Ducato, pasażer tego samochodu i pasażerka mercedesa. Prokurator poinformowała, że śledztwo umorzono wobec śmierci sprawcy przestępstwa. Dodała, że w wyniku sekcji zwłok ustalono, że prof. Bronisław Geremek zmarł śmiercią nagłą na skutek obrażeń wielonarządowych.

W trakcie postępowania prokuratura zebrała zeznania świadków zdarzenia, kierowców samochodów jadących tuż przed i za pojazdami, które się zderzyły. Świadkowie zeznali, że przed kierowanym przez Bronisława Geremka Mercedesem nie jechały żadne inne samochody i nie było potrzeby aby zmieniał on pas ruchu i nie sygnalizował, że ma zamiar taki manewr wykonać. Świadkowie zeznali, że kierowca Mercedesa już wcześniej zmieniał pasy ruchu i sprawiał wrażenie jakby zasnął za kierownicą.

Okoliczności typowe dla zaśnięcia za kierownicą

Biegli badający stan techniczny pojazdu nie stwierdzili w nim żadnych usterek, które mogły być przyczyną wypadku. Badania krwi nie stwierdziły w organizmie prof. Geremka alkoholu ani środków chemicznych. Takich związków nie stwierdzono także w krwi kierowcy Fiata Ducato. Dodatkowe badania wykluczyły też możliwość zaistnienia śpiączki cukrzycowej.

Według biegłych okoliczności wypadku były typowe dla zaśnięcia kierowcy za kierownicą. - Prokurator doszedł do wniosku, że przyczyną wypadku był nagły, niekontrolowany zjazd Mercedesa na sąsiedni pas ruchu. Przyjeto, że kierujący Mercedesem nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa ruchu i z powodu zaśnięcia stracił kontrolę nad pojazdem - powiedziała prokurator Mazur-Prus.

Już wcześniej śledczy wykluczyli, że przyczyną wypadku był stan zdrowia profesora, np. kłopoty z sercem.

Eurodeputowany, b. minister spraw zagranicznych, prof. Bronisław Geremek zginął 13 lipca w wypadku samochodowym w okolicach Nowego Tomyśla w Wielkopolsce. Prowadzony przez niego mercedes zjechał na przeciwległy pas jezdni i zderzył się z jadącym z naprzeciwka fiatem ducato.

Profesor jechał w stronę zachodniej granicy, skąd miał udać się do Brukseli. Jechał z pasażerką, która została ranna.