Dziś wieczorem w warszawskiej synagodze im. Nożyków rozpoczęły się oficjalne obchody święta Chanuka, w którym uczestniczył Lech Kaczyński. Była to pierwsza po drugiej wojnie światowej, wizyta urzędującego polskiego prezydenta w synagodze.
Fot. Czarek Sokolowski AP
Prezydent Lech Kaczyński i rabin Michael Schudrich w synagodze Nożyków. Warszawa, 21 grudnia 2008 r.
Pierwszą świeczką chanukową zapalił prezydent Lech Kaczyński. Następnie naczelny rabin Polski Michael Schudrich odmówił błogosławieństwo.
Podczas ceremonii, zorganizowanej przez Gminę Wyznaniową Żydowską, odmówiono uroczyste modlitwy za pomyślność państwa polskiego oraz z okazji 90. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości.
Prezydent podziękował za modlitwę za Polskę. Lech Kaczyński dodał, że "można powiedzieć, iż jest to ostatni akcent obchodów 90- lecia niepodległości naszego kraju". - Myślę, że to mój obowiązek. Byłem w cerkwi, byłem w kościele protestanckim, więc to oczywiste, że dzisiaj jestem tutaj - mówił Kaczyński.
Kaczyński wspominał przedwojennych Żydów
Podkreślił, że ok. 10 proc. obywateli II RP było narodowości żydowskiej. - Okres międzywojenny nie był łatwy we współżyciu obu narodów. Ale trzeba pamiętać, że na początku lat 30. zniesiono ostatnie przepisy, które ograniczały osoby narodowości żydowskiej w jakichkolwiek prawa obywateli Rzeczpospolitej - powiedział prezydent.
Lech Kaczyński wspominał o żydowskich posłach przedwojennego Sejmu, o wpływie polskich Żydów na budowę i życie nowoczesnego państwa Izrael i o lojalności Polaków - Żydów wobec swojej, polskiej ojczyzny. Prezydent wyraził radość z odbudowy życia kulturalnego i religijnego Żydów w Polsce. Dodał, że wpływ tej kultury na polską trwał od powstania naszego państwa.
Dzisiejsza uroczystość jest pierwszą po drugiej wojnie światowej, wizytą urzędującego prezydenta w synagodze. W uroczystości wzięli też udział: małżonka prezydenta, minister Ewa Junczyk-Ziomecka z Kancelarii Prezydenta, Naczelny Rabin Polski Michael Schudrich, przewodniczący Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Warszawie Piotr Kadlczik, przedstawiciele społeczności żydowskiej i młodzież.
Świecznik również pod pałacem
Przed Pałacem Kultury i Nauki w Warszawie wieczorem zapłonęły pochodnie umieszczone w specjalnym ośmioramiennym świeczniku zwanym "chanukija".
Pochodnie zapaliła m.in. prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz- Waltz. Obecny był także ambasador USA Victor Ashe. Następnie rabin odmówił błogosławieństwo. Zapalaniu pochodni przyglądało się kilkadziesiąt osób: członkowie Gminy Wyznaniowej Żydowskiej i warszawiacy.
- Dziś w naszym mieście ożywiamy i przypominamy tradycję wielokulturowej Warszawy. Niech to światło pozwoli nam na dzielenie wartości uniwersalnych, jednoczących wszystkich ludzi dobrej woli - powiedziała Gronkiewicz-Waltz.