Prezydentowa tłumaczy, że fundusze na pomoc są ograniczone i trzeba wybierać, kto je otrzyma. Jej zdaniem wsparcia finansowego potrzebują w pierwszej kolejności chore
dzieci.
Maria Kaczyńska zaprzecza jakoby miała zamiar zakładać fundację. - Znam doświadczenia mojej poprzedniczki [Jolanty Kwaśniewskiej]. I Bóg zapłać. Nie chcę mieć z pieniędzmi nic wspólnego - mówi Kaczyńska. Dodaje, że pomaga swoimi patronatami i włączaniem się w różne akcje i kampanie. Wspólnie z Madeleine Albright zaangażowała się w akcję wspierania badań mammograficznych, a obecnie wspiera rodzicielstwo zastępcze.
Kaczyńska zniesmaczona Palikotem W wywiadzie prezydentowa ostro rozprawia się z Januszem Palikotem. - Obsceniczny osobnik. Dziwię się dziennikarzom, i może dlatego nie bywam w niektórych programach, w których tak chętnie z nim konwersują... I że cieszy się takim autorytetem. Zdumiona jestem, a może nawet bardziej zniesmaczona, że ktoś taki jest posłem na
Sejm RP. Kaczyńska twierdzi, że "byłby to wielki zaszczyt dla pana Palikota, gdyby jej mąż go słuchał i oglądał".
Na pytanie, jak reaguje ona na ataki na prezydenta, Kaczyńska odpowiada, że są one często bezpodstawne i irytują ją. - Wiem przecież jaki jest mój mąż, znam go i wiem, co robi. A jak słyszę i widzę w telewizji co innego... to przysłowiowy szlag mnie trafia i korzystam z pilota.