Kaczyńska: Jestem za in vitro, ale nie finansowanym przez państwo

mig, PAP
20.12.2008 , aktualizacja: 11.04.2010 22:15
A A A Drukuj
- Dla wielu rodzin, które chcą mieć dziecko, a nie mogą go mieć drogą naturalną, [in vitro] to szczęście. Znam zresztą kilka takich rodzin, które mają dzieci dzięki in vitro. Ale jeśli chodzi o finansowanie z budżetu, to nie jestem tego zwolenniczką - mówi w wywiadzie dla "Dziennika" Maria Kaczyńska.
Maria Kaczyńska
Źródło: Sukces, grudzień 2009
Maria Kaczyńska
Prezydentowa tłumaczy, że fundusze na pomoc są ograniczone i trzeba wybierać, kto je otrzyma. Jej zdaniem wsparcia finansowego potrzebują w pierwszej kolejności chore dzieci.

Maria Kaczyńska zaprzecza jakoby miała zamiar zakładać fundację. - Znam doświadczenia mojej poprzedniczki [Jolanty Kwaśniewskiej]. I Bóg zapłać. Nie chcę mieć z pieniędzmi nic wspólnego - mówi Kaczyńska. Dodaje, że pomaga swoimi patronatami i włączaniem się w różne akcje i kampanie. Wspólnie z Madeleine Albright zaangażowała się w akcję wspierania badań mammograficznych, a obecnie wspiera rodzicielstwo zastępcze.

Kaczyńska zniesmaczona Palikotem

W wywiadzie prezydentowa ostro rozprawia się z Januszem Palikotem. - Obsceniczny osobnik. Dziwię się dziennikarzom, i może dlatego nie bywam w niektórych programach, w których tak chętnie z nim konwersują... I że cieszy się takim autorytetem. Zdumiona jestem, a może nawet bardziej zniesmaczona, że ktoś taki jest posłem na Sejm RP. Kaczyńska twierdzi, że "byłby to wielki zaszczyt dla pana Palikota, gdyby jej mąż go słuchał i oglądał".

Na pytanie, jak reaguje ona na ataki na prezydenta, Kaczyńska odpowiada, że są one często bezpodstawne i irytują ją. - Wiem przecież jaki jest mój mąż, znam go i wiem, co robi. A jak słyszę i widzę w telewizji co innego... to przysłowiowy szlag mnie trafia i korzystam z pilota.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się