Atak na nastolatka 17-letni syn jednego z działaczy francuskich związków zawodowych został zaatakowany w Peristeri.
Jak podaje CNN, nieznany napastnik postrzelił chłopaka w rękę, gdy ten rozmawiał z kolegami ze szkoły. Policja poinformowała, że w momencie ataku, nie patrolowano tego regionu.
Kolejne walki W czwartek, po ataku na 17-latka, w Atenach doszło do kolejnych zamieszek.
Dziś sytuacja nie wygląda lepiej. Na ulicach Aten wciąż trwają zamieszki. 20 młodych demonstrantów obrzuciło koktajlami Mołotowa budynek Instytutu Francuskiego, centrum kultury i nauki języka francuskiego, w Atenach. Budynek Instytutu pomazano sprayem. Jedno z wypisanych haseł głosi: "
Francja,
Grecja, wszędzie powstanie". "Iskra w Atenach -
pożar w Paryżu. Nadchodzi powstanie" - napisano po francusku.
Dziś ma odbyć się przed parlamentem wiec, zwołany przez dwie największe organizacje związkowe. Mityng zapowiedzieli także profesorowie uniwersytetu.
"Wesołego kryzysu i szczęśliwego nowego strachu" (Merry crisis and a happy new fear) - napis tej treści namalowany przez demonstrantów na budynku banku centralnego odnotowuje, jako wyraz nastrojów w Atenach, agencja Associated Press.
Z kolei opozycja wezwała rząd do zorganizowania wcześniejszych wyborów.
Zamieszki w Grecji trwają już prawie dwa tygodnie. Starcia wybuchły po zastrzeleniu przez policjanta 15- letniego uczestnika demonstracji. Sprawca jego śmierci został aresztowany.