"To nie jest lewicowa decyzja" - Nie chcę być złośliwy, nie będę mówił: "jaka lewica, taka decyzja" - powiedział w wywiadzie dla TVP1
Lech Kaczyński.
- To nie jest lewicowa decyzja - ocenił zapowiedzi odrzucenia weta ws. "pomostówek" przez posłów Lewicy. Jak podkreślił, ustawa o "pomostówkach" likwiduje prawo do emerytur "pomostowych" dla miliona osób. - Milion ludzi traci coś, na co mieli prawo mieć nadzieję - powiedział. - To prawo ograniczono w nadmierny sposób i do tego bez dialogi społecznego. Bez takiego dialogu, który kończy się porozumieniem - dodał.
"Codziennie słuchamy bajek" Jak powiedział Lech Kaczyński, "ręce mu opadają", gdy czyta, że "dzięki niemu ktoś nie dostanie emerytury".
- To jest nieprawda - powiedział. Prezydent ocenił, że takie stawianie sprawy prze rząd, to opowiadanie "bajek o dobrym premierze i złym prezydencie". Problem z emeryturami - w przypadku utrzymania weta - dotyczyłby jedynie ok. 6 tys. osób i można byłoby go rozwiązać w inny sposób - uważa prezydent. Jak dodał: - Była to bajka dla dorosłych ludzi. My takich bajek słuchamy codziennie dziesiątki. Od przyszłego roku zacznę o tym mówić więcej - dodał.
Weta sposobem radzenia sobie z PO? Na pytanie, czy weta są prezydenckim sposobem radzenia sobie z PO, powiedział: - Ja będę bronił Rzeczpospolitej solidarnej, która jest w tej chwili w imię interesów rzeczpospolitej liberalnej rozmontowywana.
Zdaniem prezydenta, to nieprawda, że w budżecie nie ma środków na emerytury pomostowe. - Szczególnie w latach 2005-7 sytuacja finansów publicznych bardzo się poprawiła w Polsce. To nieprawda, że na taki wydatek budżetu nie stać.