Palikot znieważył prezydenta? Jest śledztwo ws. "psychopatycznej postaci"

mm, PAP
18.12.2008 , aktualizacja: 18.12.2008 16:36
A A A Drukuj
Janusz Palikot Fot. Rafał Michałowski / Agencja Gazeta Janusz Palikot
Stołeczna prokuratura wszczęła - z doniesienia posłów PiS - śledztwo w sprawie znieważenia prezydenta RP przez posła Janusza Palikota (PO) słowami o "psychopatycznej postaci".
Lech Kaczyński
Fot. Sławomir Kamiński / AG
Lech Kaczyński
Śledztwo wszczęła jeszcze 8 grudnia Prokuratura Rejonowa Warszawa-Mokotów - o poinformowało biuro prasowe klubu PiS.

To chora, psychopatyczna postać"

W listopadzie kilku posłów PiS złożyło zawiadomienie do prokuratury w sprawie słów Palikota wobec Lecha Kaczyńskiego: "To chora, psychopatyczna postać". Według zawiadomienia, poseł dopuścił się przestępstwa publicznego znieważenia prezydenta. Posłowie PiS domagają się od wymiaru sprawiedliwości "wyznaczenia granicy prawnej ochrony prezydenta".

Pierwotnie zawiadomienie trafiło do prokuratury na Śródmieściu, ale przekazano je na Mokotów. Tam mieści się bowiem siedziba TVN24, która wyemitowała słowa Palikota. Prokuratura wystąpiła do stacji o to nagranie.

Śledztwo ws. "chama" umorzone

Na początku grudnia warszawska prokuratura okręgowa umorzyła śledztwo ws. innej wypowiedzi Palikota, który oświadczył w lipcu, że uważa Lecha Kaczyńskiego "za chama". Śledztwo umorzono "wobec stwierdzenia, iż czyn nie zawiera znamion przestępstwa". Kancelaria Prezydenta złożyła zażalenie na umorzenie.

"Kaczory" też nie znieważają

Pisanie o prezydencie i jego bracie Jarosławie per "Kaczory" nie jest znieważeniem prezydenta - uznał niedawno Sąd Okręgowy w Warszawie. Podtrzymał on decyzję prokuratury, która odmówiła wszczęcia takiego śledztwa, a chciała go m.in. Kancelaria Prezydenta RP.

Niedawno Sąd Okręgowy w Lublinie utrzymał w mocy postanowienie lubelskiej prokuratury, umarzające śledztwo w sprawie wpisu na blogu Palikota, który pytał o ewentualne nadużywania alkoholu przez głowę państwa. Prokuratura umorzyła śledztwo uznając, że czyn Palikota nie ma znamion przestępstwa ściganego z oskarżenia publicznego.

Inny sąd - w Gdańsku - ma zbadać zażalenie prezydenta na umorzenie śledztwa przez warszawską prokuraturę w sprawie znieważenia go przez Lecha Wałęsę słowami: "durnia mamy za prezydenta".

Podziel się