Sprawdzili zakład przy ul. Oczki: z ciałami postępowano dobrze

Dorota Żuberek, Gazeta.pl, Karolina Olszewska, Błażej Grygiel, Wawrzyniec Zakrzewski, TOK FM
18.12.2008 , aktualizacja: 18.12.2008 22:11
A A A Drukuj
Tak wyglądał przed rokiem Zakład Medycyny Sądowej w Warszawie Fot. Wideo gazeta.pl Tak wyglądał przed rokiem Zakład Medycyny Sądowej w Warszawie
Dotarliśmy do wyników pracy specjalnej komisji rektorskiej, którą powołano po doniesieniach radia TOK FM o skandalicznych warunkach, w jakich są przetrzymywane ludzkie ciała. Akademia Medyczna przyznaje, że w zakładzie Medycyny Sądowej dzieje się źle. Ale nie stwierdziła, żeby ciała zmarłych traktowano w sposób niewłaściwy.
Zakład Medycyny Sądowej przy ul. Oczki
Fot. Wideo gazeta.pl
Zakład Medycyny Sądowej przy ul. Oczki
Na początku grudnia ujawniliśmy, że w Zakładzie Medycyny Sądowej panują skandaliczne warunki sanitarne. W placówce przechowywane są zwłoki, które czeka sekcja. Z naszych ustaleń wynikało, że ciała zmarłych osób są składowane na stosie, bez ładu i składu. Poinformował nas o tym ojciec 8-letniego chłopca, który zginął w wypadku. Mężczyzna chciał się pożegnać z dzieckiem.

Zardzewiałe wózki, baraki i nieprawdopodobny fetor to codzienność Zakładu przy ul. Oczki.



Wszystko jest zgodne z procedurami

Po naszych publikacjach prof. Marek Krawczyk, rektor Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego (dawniej Akademii Medycznej), powołał specjalną komisję, która miała ustalić, jaka jest sytuacja z ZMS, który mu podlega.

W raporcie sporządzonym przez nią czytamy, że w Zakładzie Medycyny Sądowej etycznie i zgodne z "wewnętrznymi procedurami" postępuje się w stosunku do osób zmarłych. Jakie to procedury? Nie wiadomo. Marta Wojtach, rzecznik WUM powiedziała reporterowi radia TOK FM, że Komisja nie stwierdziła, żeby ciała zmarłych traktowano w sposób niewłaściwy.



- W dniach, kiedy do Zakładu trafia kilkadziesiąt ciał, zwłoki oczekujące na sekcje leżą blisko siebie na pólkach chłodni, również na tych najniższych, ale nigdy bezpośrednio na podłodze - czytamy w komunikacie - Jednak osoby postronne mogły odnieść wrażenie, że zwłoki znajdują się bezpośrednio na podłodze. Komisja podkreśla, że zwłoki przed sekcją i do momentu jej wykonania z udziałem prokuratora muszą pozostać w takim stanie, w jakim zostały zabezpieczone na miejscu zdarzenia. Tak więc mogą być one w różnym stanie zachowania - ustaliła komisja.

Brud, smród i malaria

Komisja twierdzi, że pokazane w naszych materiałach wózki nie służyły już do przewożenia zwłok, a były w sposób "nieestetyczny składowane w pobliżu chłodni". Mają zniknąć z terenu Zakładu.

Wyrzucenie wózków sprawy nie zakończy. Po naszych publikacjach w Zakładach swoje kontrolę przeprowadził m.in. Sanepid (i to oba inspektoraty - powiatowy i wojewódzki).

- Nie jest tam czysto. Często bywa tak, że jedne ciała leżą w jednym miejscu, drugie w drugim. pracownicy nie mają warunków, żeby godnie tam pracować - tłumaczy Wiesław Rozbicki rzecznik Sanepidu.



Sanepid sporządził specjalny dokument, w którym wylicza uchybienia w Zakładzie Medycyny Sądowej.



I komisja się z nimi zasadniczo zgadza, ale jeśli chodzi o uchybienia sanitarne jak np. brudna podłoga czy pęknięte kafelki.

Sanepid nie może zobligować ZMS do żadnych zmian, bo nie ma takiego prawa. Poza tym nie istnieją przepisy, które regulowałyby jak ma się postępować ze zwłokami w tego typu placówkach. Ministerstwo Zdrowia razem ze specami z resortu Infrastruktury chcą znowelizować przestarzałą ustawę. Ale to zadanie na lata.

Będzie lepiej?

Rektor uczelni podjął decyzję zatwierdzającą modernizację zaplecza chłodniczego Katedry i Zakładu Medycyny Sądowej. Marta Wojtach, rzecznik Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego zapewniła reportera radia TOK FM, że modernizacja będzie już w przyszłym roku. Na kompleksowy remont trzeba będzie poczekać.



Marta Wojtach, rzecznik WUM: - Koszt remontu (551 tys. zł), jest finansowany z m.in. rezerwy Rektora Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Jeśli Urząd Gminy Warszawa Ochota, do którego zgłosiliśmy remont, nie zgłosi uwag, wyłanianie wykonawcy remontu rozpocznie się 10 stycznia. Przewidujemy, że prace zakończą się w II kwartale przyszłego roku - mówi. - Uczelnia występuje o środki finansowe z funduszy strukturalnych. To projekt "Rozbudowa i unowocześnienie Centrum Biostruktury Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego", które zakładają przebudowę i unowocześnienie dwóch zakładów z Centrum Biostruktury Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego: Zakładu Medycyny Sądowej oraz Zakładu Anatomii Prawidłowej - dodaje Wojtach.

Łączny koszt to 40 mln. Rozstrzygnięcie konkursu za rok. Kiedy będą pieniądze? Nie wiadomo.

Podziel się

  • 1
  • 1
  • 1